poniedziałek, 24 lutego 2020

48.Pierwiosnek lekarki skutecznym środkiem przy stanach zapalnych układu oddechowego.


Pierwiosnek lekarski zaczyna kwitnąć w marcu.
 Nie tylko zdobi ogród swoimi żółtymi kwiatami,
ale ma również właściwości lecznicze, stąd też jego przydomek.

Pierwiosnek lekarski to niewielka, zazwyczaj trzydziestocentymetrowa, bylina o żółtych kwiatach.
 Drobna, wyglądająca na delikatną, a jednak potrafi zdziałać wiele dobrego.
 W pierwiosnku lekarskim najwięcej leczniczych substancji znajduje się w korzeniu i kwiatach,
 mniej w liściach oraz łodydze.

Gdy dopada przeziębienie warto sięgnąć po preparaty z pierwiosnkiem lekarskim w składzie.
 To dlatego, że zawarte w nim związki chemiczne, zwane saponinami,
 działają przeciwzapalnie, przeciw wirusowo, przeciwgrzybicznie oraz napotnie.
Łagodzą kaszel, ułatwiają odkrztuszanie, pomagają wyleczyć zapalenie gardła i krtani.
 Na zapalenie oskrzeli też działają.
 Nasze babcie stosowały napary i odwary z pierwiosnka na gruźlicę i zapalenie płuc.
 Pierwiosnek lekarski wykazuje właściwości moczopędne.
 Z tego powodu stosowany jest w przypadku odtruwania organizmu.

Napar z tej rośliny uspokaja, ułatwia zasypianie i zapewnia zdrowy, głęboki sen.
 Panie przechodzące menopauzę oraz te skarżące się na bolesne, obfite miesiączki,
 powinny też pić napar.
 Pierwiosnek lekarski wspomaga leczenie migreny.
Okłady z wyciągiem z pierwiosnka wspomagają gojenie się ran.
 Warto je stosować także na obrzęki.
 Osoby cierpiące na reumatyzm również powinny sięgać regularnie po tę roślinę.
 Jeśli dokuczają skurcze mięśni,
także dobrze jest przypomnieć sobie o działaniu pierwiosnka, ponieważ ten działa rozkurczowo.

Tonik pierwiosnkowy wygładza cerę i nadaje jej świeży, promienny wygląd.

Kto ma problemy z przewodem pokarmowym, na przykład wrzody żołądka,
 powinien unikać specyfików z pierwiosnkiem lekarskim w składzie.
 Podobnie osoby z alergiami chociaż astmatycy mogą robić  inhalacje z pierwiosnkiem
 oraz kobiety ciężarne i karmiące piersią również powinny unikać tej byliny.
 Wymioty, mdłości, biegunka to niektóre objawy przedawkowania preparatów z pierwiosnkiem.
 Kolejny uboczny efekt stanowi ból brzucha.

Pierwiosnek może być przygotowywany, jako herbata lub napar,
 można spożywać trzy razy dziennie jedną filiżankę.

Wywar.
 Jedną łyżkę świeżych korzeni lub kłączy zalać jedną szklanką wody
 i podgrzewać na małym ogniu przez pół godziny.
 Następnie przestudzić i przecedzić.
Można stosować po jednej łyżeczce 3 razy dziennie przed jedzeniem.
 Taki wywar jest skutecznym środkiem przy stanach zapalnych układu oddechowego.

Napar.
 Jedną łyżkę wysuszonych kwiatów pierwiosnka zalać szklanką wrzątku,
 przykryć, i zaparzać przez 15 minut. Spożywać po przecedzeniu trzy razy dziennie.
 Napar działa, jako lek wykrztuśny, delikatnie usypiający i uspokajający.

niedziela, 23 lutego 2020

47.Kora debu na hemoroidy i biegunkę. Nalewka, napar, nasiadówki.

Kora dębu pozyskiwana z dębu szypułkowego ma szerokie zastosowanie
 w zapobieganiu różnym dolegliwości, jak i w kosmetyce.
 Można ją zbierać samodzielnie z młodych gałązek,
jeszcze zanim pojawią się liście, a następnie suszyć w miejscu nienasłonecznionym.
 Dobrze przechowana nie traci właściwości przez około 2 lata.

Kora dębu charakteryzuje się wieloma cennymi właściwościami,
 wspomagając organizm w walce z różnymi dolegliwościami.
 Działa przeciwbakteryjnie, odkażająco,
ściągająco i przeciwzapalnie.

 Preparaty z korą dębu wykorzystywane są przy
stanach zapalnych skóry i błon śluzowych,
hemoroidach,
wysypkach,
obniżaniu poziomu cholesterolu, 
 stanach zapalnych okolic intymnych,
biegunkach,
podnoszeniu odporności i zwalczaniu infekcji wirusowych,
stanach zapalnych gardła,
nadmiernym poceniu się, zwłaszcza rąk i stóp,
oparzeniach i odmrożeniach,
 grzybicach, stanach zapalnych, krwotokach.

Kora dębu zawiera taniny, flawonoidy,
żywice, sole mineralne,
związki polifenolowe. Stosuje się ją wewnętrznie i zewnętrznie.

Istnieją także przeciwwskazania do stosowania kory dębu.
 Ostrożność należy wykazać w przypadku
uszkodzenia skóry na większej powierzchni,
niewydolności serca,
świeżych owrzodzeń,
chorób zakaźnych,
sączących się ran i wyprysków,
chorób przebiegających z gorączką,
nadciśnienia tętniczego.

Ostrożność powinny zachować także kobiety w ciąży i karmiące piersią.
Stosowanie kory dębu nie jest zalecane bez konsultacji z lekarzem.

Kora dębu może być stosowana wewnętrznie i zewnętrznie.
 Napar przygotowuje się, zalewając łyżkę kory szklanką wrzątku.
 Odstawia się ją na 10 minut do zaparzenia pod przykryciem.
 Przecedzony napar pije się w ilości 100 200 ml dziennie.

Odwar stosowany zewnętrznie na skórę i błony śluzowe przygotowuje się,
zalewając łyżkę kory dębu szklanką wody i gotując całość przez 5 minut.
Po kwadransie odwar należy przecedzić.
 Wówczas jest gotowy do użytku, ale trzeba pamiętać,
 że bez konsultacji z lekarzem nie powinno się stosować go dłużej niż 10 dni.

Kora dębu pomaga również zadbać w naturalny sposób o urodę, przede wszystkim o włosy.
 Zapobiega chorobom skóry głowy na przykład łupieżowi, reguluje pracę gruczołów łojowych,
 zapobiega przetłuszczaniu i wypadaniu. Włosy stają się miękkie, lśniące i zdrowe.
Warto jednak wiedzieć, że kora dębu jednocześnie przyciemnia włosy.

Płukankę można przygotować, gotując 2 3 łyżki kory dębu w pół litra wody przez kilka minut.
 Po wystudzeniu i przecedzeniu jest gotowa do użycia.
Płukanka zapobiegnie łupieżowi, przetłuszczaniu,
 odżywi i nawilży włosy,
nadając im miękkości i blasku.

Przede wszystkim można dodawać ją do ciepłych nasiadówek,
 gdyż zawiera wspomniane wcześniej garbiki o właściwościach przeciwbakteryjnych
 oraz ściągających. Zdecydowanie uśmierzy to dyskomfort związany z żylakami odbytu.

Jak przygotować nasiadówkę z kory dębu?

Wannę należy napełnić ok. 10 cm chłodnej wody,
wrzucić do niej niewielką ilość ekstraktu z kory dębu,
usiąść w mieszaninie z przykurczonymi nogami,
odczekać kilkanaście minut.

Rytuał ten można stosować nawet kilkukrotnie w czasie doby,
w zależności od nasilenia objawów hemoroidów.

NALEWKA DĘBOWA

Jedną część suchego lub świeżego surowca zalać trzema częściami alkoholu czterdziestoprocentowego.
Odstawiamy na minimum 7 dni, filtrujemy.
Spożywamy 1 raz dziennie po 50 ml.
 Nalewka pomaga przy niestrawności, zgadze, zaburzeniach trawienia i biegunce.


EKSTRAKT DĘBOWY

Pół Szklanki zmielonej kory zalać dwustoma mililitrami gorącym akloholem czterdziestoprocentowym,
 wytrawiać 7 dni. Przefiltrować, stosować zewnętrznie.
 Do okładów lub wsmarowywać w chore miejsca.
 Można używać do pędzlowania jamy ustnej.
 Wyciągi alkoholowe z dębu nie podrażniają błon śluzowych i nie upośledzają trawienia.


Macerat z kory dębu

Jedną Łyżkę stołową rozdrobnionej kory, zalewamy dwoma litrami ciepłej, przegotowanej wody,
 przykrywamy, odstawiamy na całą noc.
 Popijamy porcjami w ciągu dnia.
 Pomaga przy biegunkach, zatruciach, działa przeciwzapalnie,
 przeciwbakteryjnie, zapobiega odwodnieniu.

piątek, 21 lutego 2020

46.Czosnek niedżwiedzi. Niesamowite właściwości lecznicze Nalewka , pesto.



Liście czosnku niedźwiedziego osiągają od kilkunastu do nieco ponad 20 cm długości.
 Mają krótką łodyżkę i jajowaty kształt, ale są spiczasto zakończone.
 W sezonie można je kupić na targu, a jeśli mamy ogród, prowadzić uprawę czosnku niedźwiedziego.

W Polsce młode listki czosnku niedźwiedziego pojawiają się już na przełomie marca i kwietnia.
Czosnek niedźwiedzi wprawdzie rośnie dziko , szczególnie na terenach podgórskich,
jednak jest objęty częściową ochroną gatunkową.
A to oznacza, że nie można go zrywać bez pozwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska.
Dodatkowo zbiór jest możliwy tylko na obszarze trzech województw śląskim , podkarpackim , małopolskim.

Czosnek niedźwiedzi znalazł zastosowanie w ziołolecznictwie nie tylko jako środek na wzmocnienie organizmu,
 lecz także na różne dolegliwości. Roślina ta w niczym nie przypomina tradycyjnego czosnku,
 ponieważ zamiast charakterystycznych ząbków ma zielone liście.
Jednak, podobnie jak zwykły czosnek, zawiera wiele substancji,
 dzięki którym czosnek niedźwiedzi wykazuje liczne właściwości lecznicze.
 Czosnek niedźwiedzi jest łagodny i słodkawy w smaku, pasuje do różnych potraw.

Najważniejszymi związkami zawartymi w czosnku niedźwiedzim są związki siarki.
 Dzięki nim czosnek wykazuje on właściwości przeciwnowotworowe,
 jest skuteczny w leczeniu schorzeń reumatycznych,
a także działa antybakteryjnie i przeciwwirusowo,
 pomaga uporać się z jesiennozimowymi infekcjami.
Siarka jest między innymi podstawowym składnikiem białka skóry, włosów i paznokci,
dlatego czosnek niedźwiedzi pomoże utrzymać je w dobrej kondycji.

 Poza tym ten składnik wspiera pracę układu sercowo naczyniowego,
 ponieważ obniża stężenie cholesterolu,
 zmniejsza ryzyko zakrzepów i wyrównuje poziom ciśnienia tętniczego,
 Wspomaga również trawienie i zapobiega wzdęciom,
Jest jednym z najskuteczniejszych środków stosowanych w zwalczaniu kandydozy,
Pomocny przy infekcjach, zatruciach, przeziębieniach, ma działanie przeciwbakteryjne,
Zapobiega miażdżycy,
Wzmacnia odporność,
Regeneruje florę bakteryjną przewodu pokarmowego, zwłaszcza po kuracjach antybiotykowych,
Reguluje trawienie i zapobiega nadmiernej fermentacji
jest łatwiej trawiony i łagodniejszy dla wątroby niż zwykły czosnek
Reguluje krążenie, ciśnienie krwi i cholesterol,
Pomaga usuwać pasożyty z przewodu pokarmowego,
Likwiduje zawroty głowy, szumy w uszach, duszności,
Oczyszcza oskrzela z flegmy,
Poprawia kondycję włosów .

Podczas obróbki termicznej czosnek niedźwiedzi traci część swojego smaku
oraz właściwości leczniczych, dlatego dobrze jest spożywać go na surowo.
 Stosowany jest on najczęściej na surowo jako dodatek do zapiekanek czy kanapek.
 Suszony czosnek niedźwiedzi jest częstym składnikiem mieszanek przyprawowych,
 które dodaje się do dań mięsnych, sosów, sałat.
 Jest składnikiem nadającym ciekawy smak daniom smażonym i pieczonym.
 Czasem sięga się również po cebulki czosnku niedźwiedziego,
 które można marynować lub wykorzystywać do produkcji nalewek.

Nalewka z czosnku niedźwiedziego.

Drobno pokrojone liście należy zalać czterdziestoprocentowym alkoholem
 i odstawić na 2 , 3 tygodnie, codziennie wstrząsając butelką.
 Po tym czasie nalewkę należy odcedzić i pić jedną łyżeczkę każdego dnia.
 Pomoże to uporać się z dolegliwościami związanymi z osłabieniem organizmu
lub chorobami układu krążenia.


Pesto z czosnku niedźwiedziego

Umyte i osuszone liście drobniutko kroimy.
Na suchej patelni podprażamy dowolną mieszankę.
Na przykład orzeszki piniowe, pestki słonecznika, pestki dyni, orzechy włoskie.
 Uprażone siekamy, mieszamy z czosnkiem,
dodajemy nieco oliwy i starty parmezan.
 Wszystko razem dokładnie ucieramy lub blendujemy.
 Można dodać nieco soku z cytryny.
 Podajemy z makaronem lub pieczonymi ziemniakami,można też jeść z pieczywem.
Kto co lubi.

środa, 19 lutego 2020

45.jemioła przepisem na nadciśnienie, chore stawy, odmrożenia i wiele innych.



Jemioła to wyjątkowa roślina która kojarzy się przede wszystkim z bożonarodzeniowymi dekoracjami.
 Niewiele osób wie, że jemioła stosowana jest w ziołolecznictwie w celu wspomagania leczenia
 i łagodzenia objawów wielu schorzeń oraz dolegliwości zdrowotnych.

Jemioła pospolita to roślina pasożytnicza, która rośnie na różnych drzewach.
 Zwykle spotykana jest na sosnach, topolach oraz brzozach,
 jednak najsilniejszymi właściwościami leczniczymi podobno odznacza się jemioła
która rośnie na dębach.

Jemioła zaliczana jest do roślin o silnych właściwościach leczniczych,
 które wykazują zarówno owoce, jak i inne części rośliny.
 To, że jest pasożytem, który bytuje na drzewach nie czyni jej szkodliwą dla ludzi i zwierząt.
 Wręcz przeciwnie, odgrywa ona wyjątkową rolę w naturze oraz ziołolecznictwie.
 W ziołolecznictwie najczęściej wykorzystuje się liście oraz młode pędy jemioły,
 które znajdują zastosowanie także podczas produkcji naturalnych kosmetyków.

Jemioła leczy miażdżycę.
Miażdżyca to podstępna choroba, na którą zapadają coraz młodsze osoby.
 Winny temu jest siedzący tryb życia oraz stosowana dieta.
 Tradycyjnie wyciągi z jemioły stosuje się w celu łagodzenia objawów miażdżycy
takich jak zawrotów głowy, które spowodowane są postępującymi zmianami w tętnicach.

Jemioła jest dobra na serce
Właściwości jemioły sprawiają że polecana jest w profilaktyce
 i wspomaganiu leczenia schorzeń serca.
 Efektywnie poprawia krążenie krwi,
 chroni przed zawałem oraz udarem,
 a także jest wskazana w celu zmniejszenia pojawiających się pod skórą wylewów,
 które związane są między innymi z żylakami.

Jemioła wpływa na płodność.
Zgodnie z wierzeniami Japończyków owoce jemioły wykazują wpływ na kobiecą płodność.
 Tradycyjnie podawano je kobietom w wieku rozrodczym w celu szybkiego zajścia w ciążę
 oraz stosowano u kobiet, które przez dłuższy czas nie mogły doczekać się potomstwa.
W naszej kulturze nie stosuje się jemioły w celach wzmacniania płodności.

Jemioła leczy nadciśnienie tętnicze.
Jemioła stosowana jest także w celu obniżenia ciśnienia tętniczego krwi,
które często pojawia się wraz ze zmianami na tle miażdżycowym.
 Pomaga łagodzić nieprzyjemne dolegliwości, które są pierwszymi objawami nadciśnienia,
 czyli szumy uszne, uczucie gorąca na twarzy czy uczucie dudnienia i rozpierania w głowie.

Jemioła wspomaga pamięć, koncentrację oraz redukuje objawy demencji starczej.
Jemioła jest rośliną o właściwościach wspomagających pracę naszego mózgu.
 Ma to związek między innymi z jej wpływem na poprawę krążenia krwi
 i stopnia dotlenienia organizmu.
 Polecana jest zarówno dla osób młodych, u których występują problemy z koncentracją,
 jak i seniorów cierpiących na demencję,
a także inne typowe dla wieku starczego dolegliwości związane z układem krążenia
 na przykład drętwienie kończyn oraz osłabienie słuchu.

Jemioła przyśpiesza metabolizm i wpływa na pracę trzustki
Jemioła usprawnia wolny metabolizm i pozytywnie wpływa na pracę trzustki,
 stabilizując wydzielanie hormonów. Może być stosowana w celu zapobiegania cukrzycy.

Jemiołę zbiera się od grudnia do marca,
 zbierając szczyty pędów jemioły o niezdrewniałej łodydze.

Wykorzystuje się także ziele jemioły wraz z owocami,
 które zbiera się od marca do kwietnia.
Surowiec długo schnie przez co traci swe właściwości lecznicze,
 dlatego też należy go suszyć w lekko ogrzanym piekarniku w temperaturze do czterdziestu stopni.
Susz po zmieleniu należy przechowywać w światłoszczelnym opakowaniu.

 Macerat jemiołowy.
trzy łyżki świeżego lub suchego ziela zalać 200 ml wody przegotowanej o temperaturze pokojowej.
 przykryć, odstawić na 8 godzin następnie przecedzić.
Pić trzy razy dziennie po 100 ml.

 Wyciąg olejowy.
pół szklanki świeżego zmielonego ziela lub suszu zalać 100 ml oleju o temperaturze pokojowej.
 wytrawiać 14 dni w ciemnym miejscu, przefiltrować.
 Zażywać 3 razy dziennie po jednej łyżce.

Herbatka z jemioły
Czubatą łyżkę ziela jemioły zalać szklanką przegotowanej, zimnej wody.
 Odstawić do naciągnięcia na około 12 godzin, lekko podgrzać.
 Pić profilaktycznie jedną szklankę dziennie a leczniczo trzy szklanki dziennie.

Maść na odmrożenia
Świeże białe owoce jemioły rozgnieść, wymieszać ze smalcem.
 Kilka razy dziennie smarować odmrożone miejsca.
 Maść świetnie nadaje się do leczenia wszelkich zmian skórnych i odcisków.

Napar na nadciśnienie, konwulsje, histerię i delirium.
Wymieszać 2 łyżki liści jemioły, 2 łyżki kwiatostanu głogu, 1 łyżkę czosnku niedźwiedziego.
Łyżeczkę mieszanki zalać szklanką wrzątku. Zaparzać 15 minut pod przykryciem.

Sok z jemioły na chore stawy.
Do szklanki zimnej wody wrzucić łyżkę świeżych, umytych pędów i liści jemioły.
 Odstawić na dobę w chłodne miejsce.
Odsączyć pędy i liście, wycisnąć z nich sok. W moździerzu utrzeć owoce jemioły na papkę.
Połączyć owocową papkę z sokiem.
Przez 10 dni wcierać w bolące, zesztywniałe stawy lub przykładać kompresy.

wtorek, 18 lutego 2020

44.Forsycja pospolita na alergię znakomita, leczy wątrobę i odmładza, skórę też wygładza. Nalewka, napar



Forsycje są chyba jednymi z bardziej znanych i popularnych wiosennych krzewów.
Rzadko sobie jednak zdajemy sprawę z tego, że kwiaty forsycji mają cenne właściwości.

Forsycje są bardzo popularne w naszych ogrodach gdyż nie są wymagające,
 a wczesną wiosną wyglądają wprost olśniewająco,
 kiedy obsypują się niemal w całości intensywnie żółtymi kwiatami.
 To właśnie ze względu na nie uprawiamy forsycję jako krzew ozdobny.
 Ale warto wiedzieć, że kwiaty forsycji mają właściwości zdrowotne.

Kwiaty forsycji zawierają dużo cennych substancji, między innymi rutynę,
flawonoidy,
lignany czy saponiny.
 Napary ze świeżych bądź suszonych kwiatostanów działają przeciwzapalnie,
 przeciwalergicznie,
 rozkurczowo,
obniżają poziom glukozy we krwi.
 Wyciągi z kwiatów stosuje się też w kosmetykach ponieważ opóźniają proces starzenia skóry.

Jedną z najcenniejszych substancji jaką zawierają kwiaty forsycji, jest wspomniana rutyna.
 Znamy ją dobrze z leków typu rutinoscorbin.
 Jest to naturalny związek chemiczny, występujący w roślinach.
 Poprawia on szczelność naczyń krwionośnych i działa przeciwwysiękowo.
 Ma też działanie przeciwutleniające i zapobiega powstawaniu niektórych wolnych rodników.
Dodatkowo przedłuża działanie witaminy C.

Kwiaty forsycji zawierają sporą dawkę rutyny, bo około jednego procenta
Na korzystne działanie kwiatów forsycji wpływają również inne substancje,
które w nich występują takie jak kwercetyna o działaniu przeciwalergicznym i przeciwzapalnym,
 antocyjany o dość wszechstronnych właściwościach,
 czy kwasy fenolowe, działające przeciwutleniająco.
W kwiatach forsycji występuje również witamina C.

Jeżeli chodzi natomiast o urodę
to wpływa ona korzystnie na włókna kolagenowe i elastynowe w ciele
 a jak wiadomo kolagen i elastyna odpowiadają za spoistość,
 jędrność i gładkość skóry.
 Ma to również niebagatelny wpływ na stawy i inne tkanki w organizmie.
 Jednym słowem forsycja opóźnia efekty starzenia, co jest bardzo cenną informacją.

Oprócz wymienionego działania jak się okazuje forsycja może leczyć wiele chorób w tym.
 zapalenie, marskość, stłuszczenie wątroby,
 wszelkie autoimmunologiczne przypadłości wątroby,
 gruczołów dokrewnych,
 nerek,
 łuszczycę czy endometriozę.
 Możliwe jest to za sprawą obecności syrynginy,
która znajduje się właśnie w zdrewniałych częściach rośliny czyli w gałązkach.
  Najlepsze w tym celu są wiosenne i jesienne gałązki forsycji oraz jej owoce przed otwarciem.
 Syringina posiada również właściwości przeciwnowotworowe.

Kwiaty forsycji oczywiście zbieramy tylko z krzewów,
które rosną w miejscach niezanieczyszczonych.
 Niestety forsycje dość często rosną przy drogach a tych kwiatów stanowczo nie zbierajmy.
 Najlepsze na zbiór kwiatów są suche, słoneczne dni.
 Warto też wiedzieć, że najwięcej substancji aktywnych rośliny mają przed południem,
 dlatego właśnie wtedy warto je zbierać.

Kwiaty forsycji można wykorzystać kiedy są świeże,
ale warto je też ususzyć, bo przecież występują tylko przez krótki czas.
Powinno się to robić w temperaturze pokojowej, w przewiewnym i najlepiej ciemnym pomieszczeniu.
 Jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić ciemności,
 to przynajmniej suszmy kwiaty z dala od promieni słonecznych.
 Również susz powinno się przechowywać bez dostępu światła.

Z kwiatów forsycji zarówno świeżych jak i suszonych, przede wszystkim robi się napar.
Kwiaty zalewa się wodą o temperaturze około 80oC i parzy przez kilka minut.
 Następnie przecedza się go i pije około jednej szklanki dziennie.
Napar z suszonej forsycji ma delikatny, lekko słodkawy smak i wyczuwalny kwiatowy aromat.
 Przypomina trochę lekko fermentowaną zieloną herbatę.
Napar z forsycji można potraktować jako wzmacniającą herbatkę, pijaną od czasu do czasu,
ale ze względu na właściwości kwiatów jest ona polecana szczególnie w okresie przeziębień.
 Można też do niej dodać cytrynę lub inne owoce bogate w witaminę C.
 W ten sposób najlepiej wykorzystamy jej wzmacniające zalety.
Można również dosłodzić ją miodem.

Aby wyciągnąć jak najwięcej rutyny i innych pożytecznych substancji,
należy kwiaty skropić spirytusem,
a następnie zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem przez 40 minut.
Taki napar można wykorzystać również jako tonik do twarzy.
 Ponieważ forsycja opóźnia procesy starzenia i działa korzystnie na włókna kolagenowe,
 szczególnie warto ją stosować do cery dojrzałej.
Napar do użytku zewnętrznego można przechowywać przez kilka dni w lodówce.

Można również przygotować zdrowotną nalewkę z kwiatów forsycji
100 gram świeżych lub ususzonych kwiatów forsycji zalej półlitrem alkoholu 50 procent.
Odstaw w ciemne miejsce na dwa tygodnie.
Co kilka dni wstrząśnij
po dwóch tygodniach przefiltruj.
zażywaj dwa razy dziennie po 10 ml
oprócz picia możesz również smarować nalewką miejsca z pajączkami,
rozszerzonymi naczynkami, żylakami.

Bardzo ważne.
Kwiaty forsycji mogą zmniejszać krzepliwość krwi,
 dlatego jeśli mamy z nią problemy albo planujemy zabieg chirurgiczny,
nie sięgajmy po kwiaty forsycji.
Również jeśli zażywamy leki obniżające krzepliwość, nie przesadzajmy z forsycjowymi herbatkami.
 Naparów z forsycji nie powinny nadużywać również kobiety w ciąży
oraz karmiące gdyż działanie forsycji w tych przypadkach nie jest do końca sprawdzone.

środa, 12 lutego 2020

43.Stokrotka. Mały kwiatek, wielka moc



Stokrotka pospolita to bardzo znana w Polsce roślina.
 Można ją spotkać na łąkach i trawnikach,
 także w mieście, a jej znakiem charakterystycznym są białe, niewielkie kwiatki.
 Stokrotka to niepozorna roślina i mało kto wie,
 że skrywa ona wiele zdrowotnych właściwości.
 W ramach fitoterapii wykorzystuje się ją od wieków,
 a w średniowieczu była ona poświęcana Matce Bożej.

Stokrotki to kwiaty światła.
Ich płatki rozchylają się o wschodzie słońca i zamykają o zachodzie.
 Choć wyglądają dość niepozornie,
 kryje się w nich wiele wartościowych substancji.
Stokrotki mają właściwości ściągające,
bakteriobójcze i przyspieszające gojenie.
Napar ze stokrotki można dodać do kąpieli,
 a podziała wzmacniająco na skórę oraz zlikwiduje obrzęki.
Stosowna w postaci maseczek pomaga na trądzik, siniaki i egzemę.
 W świeżo rozwiniętych kwiatach stokrotki są saponiny  triterpenowe,
 garbniki, gorycze, flawonoidy,
olejek lotny, śluzy,
także kwasy organiczne i antocyjany.
Młode listki stokrotki to przede wszystkim bogactwo witaminy C,
potasu, wapnia, fosforu, magnezu i żelaza.
 Warto zebrać nieco tych delikatnych roślinek
i wykorzystywać je zarówno do leczenia różnych dolegliwości, jak i do pielęgnacji urody.

Stokrotki wspomagają pracę wątroby i nerek,
zmniejszają problemy trawienne
jak i również pomagają na kaszel i przeziębienie.
Jakby tego było mało to jeszcze łagodzą podrażnienia skóry,
likwidują obrzęki i siniaki,
rozjaśniają piegi.


Przepis na balsam dla skóry ze stokrotek

Świeże, zdrowe kwiaty stokrotek ułóż w słoiku i zalej dobrym olejem lub oliwą.
 Zamknięty słój odstaw w ciepłe, ale nie nasłonecznione miejsce na dwa tygodnie.
 Co jakiś czas potrząśnij nim i pilnuj, by kwiaty były w całości zanurzone w oleju.
 Zlej olej, lekko przy tym odciskając kwiaty,
 przechowuj zamknięty w ciemnej butelce.
 Stosuj do maseczek, kompresów czy po prostu do przecierania skóry,
 aby złagodzić jej podrażnienia,
 rozjaśnić przebarwienia czy poprawić stan naczynek krwionośnych.


Kąpiel z dodatkiem stokrotki pospolitej

Kwiatów stokrotki należy wymieszać z babką lancetowatą,
 szałwią,
 krwawnikiem,
kwiatami nagietka. Wszystkie surowce po 20 g.
Wlać 2 litry wody a całość należy podgrzewać pod przykryciem na małym ogniu przez 2 minuty.
 Tak przygotowany odwar należy następnie przecedzić
 i przelać do wanny napełnionej wodą do 38 stopni Celciusza.
 Taka kąpiel powinna trwać nie dłużej niż 20 minut.


Napar ze stokrotki pospolitej

2 łyżki kwiatów lub ziela należy zalać jedną szklanką wrzątku,
 parzyć pod przykryciem przez 20 minut, a następnie przecedzić.
 Zaleca się, by tak przygotowany napar pić 3-4 razy dziennie po 150-200 ml.
 W przypadku dzieci należy podawać 100 ml 3 razy dziennie,
 a niemowlętom 1-2 łyżeczki 3-4 razy na dobę.

Tak przygotowany napar nie tylko wpływa na ciśnienie krwi,
 ale może również regulować przemianę materii,
działać moczopędnie i odtruwająco,
a nawet regulować cykl miesiączkowy oraz wypróżnienia.


Syrop z kwiatów stokrotki pospolitej

Pół kilograma kwiatów należy wyłożyć na papierze i odczekać,
 aż wszystkie owady opuszczą kwiatostany.
 Następnie kwiaty przenosimy do pojemnika i zalewamy litrem wody,
 dodajemy też wyparzoną, pokrojoną w plastry cytrynę bez pestek.
 Odstawiamy mieszankę na 5 godzin,
 a po upływie tego czasu gotujemy przez 30 minut na wolnym ogniu pod przykryciem.
 Tak uzyskany wywar należy odcedzić przez gazę, a następnie do płynu dodać 750 g cukru.
 Kolejny krok to gotowanie całości do uzyskania konsystencji syropu.
A cały proces może potrwać kilka godzin.
 Gotowy, gorący syrop trzeba przelać do małych słoiczków,
 zakręcić i odwrócić do góry dnem.

Taki syrop przygotowany można wykorzystywać przy kaszlu i przeziębieniu
Powinno się go zażywać 3 razy dziennie, po jednej łyżce.
 Po otwarciu słoiczka należy go przechowywać w lodówce.


Zioła regulujące przemianę materii

Należy razem wymieszać 50 g kwiatów stokrotki i kwiatów tarniny oraz po 25 g morszczynu,
 naowocni fasoli,
korzenia mniszka,
ziela piołunu,
ziela skrzypu i kwiatów rumianku.
Do termosu trzeba wsypać półtora łyżki ziół i zalać dwiema szklankami wrzącej wody.
Następnie trzeba go zakręcić i zostawić na 1 godzinę.

Tak przygotowane zioła pije się porcjami w ciągu dnia po jedzeniu w otyłości,
 zaparciach atonicznych oraz przewlekłym nieżycie jelit.


Macerat stokrotkowy

Garść stokrotek zalewa się oliwą z oliwek,
lub olejem słonecznikowym albo winogronowym i odstawia w słoneczne miejsce na 6 tygodni.

Dzięki temu składniki aktywne ze stokrotki przejdą do oleju.
Po upływie czasu odcedzamy.
Olej stokrotkowy można bezpośrednio rozprowadzać na stłuczenia.


Miód ze stokrotką

Mieszamy w słoiku 500 gram płynnego miodu ze sporą garścią stokrotek.
 Słoik zamykamy i odstawiamy na 4 tygodnie w ciepłe i jasne miejsce.
 Po tym czasie miód jest gotowy, a spożywamy go 3 razy dziennie po sporej łyżce, wraz z kwiatkami.
 Ta mieszanka wzmacnia system immunologiczny, uspokaja kaszel i zwalcza przeziębienia.


Nalewka ze stokrotki

W słoju umieszczamy 300 gram stokrotki, wlewamy 25 ml soku z cytryny,
 mieszamy drewnianą łyżką, a następnie zalewamy 500 ml wódki.
 Alkohol powinien przykryć zioło.
 Słój odstawiamy na miesiąc w ciepłe miejsce, co jakiś czas nim potrząsając.
 Po tym czasie nalewkę filtrujemy,
wyciskamy przez gazę i przelewamy do butelek,
 najlepiej ciemnych oraz przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu.
 Nalewkę przyjmujemy 3 razy dziennie po łyżce w przypadku kamieni i piasku w nerkach
oraz przy reumatyzmie, artretyzmie,
 przy dolegliwościach wątroby, nerek i pęcherza moczowego.
 Nalewkę możemy również stosować zewnętrznie do smarowania w dnie moczanowej,
 gośćcu stawowym i bólach mięśni.

42.Jak unikać kleszczy, czym jest borelioza i przepis na ekstrakt zwalczający bakterie



Bóle głowy, wysoka gorączka oraz trwałe upośledzenie sprawności,
 to tylko niektóre z nieprzyjemnych konsekwencji pokłucia kleszcza.
 Pomimo faktu, że pokłucie kleszcza zwykle jest całkowicie bezbolesne,
a sprawca wyjątkowo mały, pokłucie może nieść za sobą spore konsekwencje.

Kleszcze przenoszą wirusy,
 które mogą prowadzić do poważnych dolegliwości jak KZM,
 a także bakterie powodujące boreliozę.
 Współczesne zdobycze medycyny są tylko częściowo skuteczne przeciwko obu tym chorobom.
 W przypadku KZM leczenie nie ma żadnego zastosowania po wystąpieniu choroby,
 ale dostępne są skuteczne szczepionki, aby temu zapobiec.
 W przypadku boreliozy jest odwrotnie.
 Chorobę można skutecznie leczyć antybiotykami,
ale obecnie w Polsce nie ma zatwierdzonej szczepionki.

Jeśli chcesz się zabezpieczyć,
 powinieneś unikać pokłucia przez kleszcza tam, gdzie to możliwe
lub zastosować się do kilku wskazówek.

Noś ubrania z długimi rękawami i nogawkami, niwelując wszelkie miejsca,
 w które mogą wejść kleszcze. Możesz na przykład włożyć nogawki do skarpetek.
Kleszcze wspinają się nie wyżej niż na wysokość półtora metra,
więc wolą przylgnąć do nogawek spodni. Kalosze są również dobrym zabezpieczeniem.

Obejrzyj całe ciało w poszukiwaniu kleszczy po pobycie na łonie natury.
 Kleszcze są wyjątkowo małe i spędzają czas na przemieszczaniu się po ciele i ubraniu,
 zanim znajdą odpowiednie miejsce do ukłucia i zaczną ssać krew.
 Wolą ciepłe i cienkie miejsca na skórze.
 Z tego powodu należy zwrócić szczególną uwagę na zagłębienie pod kolanem,
 wokół brzucha i piersi, a także w pachwinie.
 U dzieci należy dokładnie sprawdzić głowę, linię włosów i szyję.

Nakładaj na skórę środek odstraszający insekty.
 Nie tylko utrzymuje uciążliwe komary z daleka,
ale w pewnym stopniu również odstrasza kleszcze.

Kleszcze łatwiej zauważyć na jasnych ubraniach.
Jeśli zauważysz je wcześniej, możesz zdążyć je usunąć przed pokłuciem.

Unikaj przebywania w wysokiej trawie lub zaroślach,
 jak tylko się da. Kleszcze czują się szczególnie dobrze w leśnym listowiu,
ponieważ temperatury są tam umiarkowane nawet w zimie,
 a wilgotność jest wysoka.
 Długie źdźbła trawy na niekoszonych łąkach,
 przy ścieżkach i na brzegach rzek oraz lasy,
 są chętnie wykorzystywane przez kleszcze do poszukiwania potencjalnego żywiciela.

Ale mimo wszelkich środków ostrożności,
nigdy nie jesteśmy w stu procentach pewni, że unikniemy pokłucia przez kleszcze.

Ale jeśli już dotknie nas to nieszczęście ,
warto zainteresować się roślinką z rodziny astrowatych o nazwie Stewia.
Stewia to słodzik ok. 300 razy słodszy od cukru, który dodatkowo nie ma kalorii.
 W związku z tym cieszy się ogromną popularnością,
 tym bardziej, że zapotrzebowanie na niskokaloryczne produkty wciąż wzrasta.

Świeże liście stewii mogą być dodatkiem do sałatek.
Z kolei suszonymi, sproszkowanymi liśćmi można posłodzić herbatę lub kawę.
Stewia może być również składnikiem przetworów owocowych czy soków.
Ale nie jest najlepszym dodatkiem do ciast.
Nie zachowuje się bowiem jak cukier i zmienia się w karmel,
 nie dodaje kruchości ciastkom, nie jest pożywką dla drożdży.

Lecz nie to jest naistotniejsze.
Jak pokazują ostatnie badania przeprowadzone przez naukowców z University of New Haven,
 istnieją pewne uzasadnione dowody wskazujące na korzystny efekt,
 jaki stewia może mieć w walce z patogenem odpowiedzialnym za boreliozę,
 zwaną również chorobą z Lyme.

Borelioza to ukryta infekcja której jej objawy często naśladują inne dolegliwości,
 takie jak, choroby tarczycy,
 toczeń rumieniowaty,uogólnione zaburzenia lękowe,
 zaburzenia paniczne,depresję, zespół przewlekłego zmęczenia,
reumatoidalne zapalenie stawów i fibromialgię.

Gdy lekarz podejrzewa u pecjenta obecność boreliozy,
 wykonywany jest specjalny test o nazwie ELISA.
 Niestety, niektóre badania wskazują,
że test ten nie wykrywa nawet ok. pięćdziesięciu procent przypadków boreliozy.

Większość ludzi nie jest w stanie przypomnieć sobie chwili ukąszenia przez kleszcza.
 Jednak nawet w przypadku prawidłowego rozpoznania choroby,
skuteczne leczenie boreliozy również jest wielkim wyzwaniem.
 Według International Lyme and Associated Diseases Society,
 krótki cykl podawania antybiotyków nie wystarczy, żeby skutecznie wyleczyć zakażenie.
Począwszy od trudności w rozpoznaniu choroby,
poprzez różnorodność objawów wywoływanych przez krętki aż po nietypowość samych bakterii,
 które charakteryzują się wyjątkowo długim czasem podziału
 oraz bytowaniem w organizmie ludzkim w różnych stadiach rozwojowych
walka z boreliozą jest niezwykle trudna.

Czy stewia rzeczywiście zabija boreliozę?

Objawy boreliozy zwykle nie ustępują po zastosowaniu standardowego,
cztero tygodniowego leczenia z użyciem doksycykliny lub amoksycyliny.
 Badacze odkryli, że skuteczny może się tu okazać wyciąg z liści stewii.

Zespół odkrył, że wystawienie burgdorferi na działanie wyciągu z liści stewii,
 ujarzmiło chorobę w różnych jej postaciach.
Chodzi o ciekły słodzik ze stewii, który jest około 200 razy słodszy niż cukier.
Jak wiadomo, borelioza jest bardzo złożonym patogenem i obejmuje wiele różnych form.

Ale można spróbować kuracji wg poniższego przepisu.
Do uzyskania ekstraktu potrzebne nam będzie.
litrowy słoik, świeże liście stewii,mały garnek,
pół litra spirytusu,cieńkie płótno.

Wkładamy liście do słoika, zalewamy alkoholem tak by przykryć stewię i zakręcamy.
Umieszczamy słoik w chłodnym , zacienionym miejscu na 36 godzin
potrząsając nim od czasu do czasu.
Odcedzamy i płynną substancję i gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut,
nie dopuszczając do wrzenia i często mieszając.
Tak przygotowany ekstrakt można przechowywać do trzech miesięcy  w lodówce.

niedziela, 26 stycznia 2020

41.Pączki sosny – aromatyczne domowe lekarstwo


 



Sosna ze względu na bogactwo związków leczniczych
jest prawie w całości wykorzystywana w ziołolecznictwie.
Zbieramy igliwie, młode pędy, korę i żywicę,
lecz najbardziej cenioną i popularną częścią tej rośliny są wiosenne pączki.

Pączki sosny najlepiej zbierać pod koniec zimy i wiosną,
 z początkiem sezonu pączki są niewielkie i mają około jednego centymetra długości,
co oznacza że w czasie ich zbierania trzeba wykazać się sporą cierpliwością.
Jednak już w kwietniu pączki są większe więc w tym samym czasie można zebrać większą ilość.
 Najcenniejszym surowcem są pączki zbierane z szczytów młodych drzewek,
 powinno się je zbierać z drzew przeznaczonych do wycinki.
 Świeże pączki suszymy w temperaturze pokojowej,
 w miejscu suchym i przewiewnym.
 Takie są dobre do sporządzania naparu lub wykorzystujemy do przygotowania syropu lub nalewki.

Sosna zwyczajna jest rośliną o niezwykle bogatym składzie chemicznym,
  związki które wytwarza wykazują zbawienny wpływ na nasze zdrowie.

    Olejki eteryczne, którym sosna zawdzięcza swój niezwykły zapach to
pinen,
limonen,
borneol które wpływają pozytywnie na odporność i łagodzą objawy przeziębienia.
Kwasy żywiczne,
Garbniki działające przeciwzapalnie na błony śluzowe i hamują drobne krwawienia,
Witamina C, Przeciwutleniacze,
Gorycze zwiększające wydzielanie soków żołądkowych,
Sole mineralne, Cukry.

Z powodu tych cennych substancji, sosna znajduje wiele leczniczych zastosowań.

Choroby górnych dróg oddechowych takich jak przeziębienie,
zapalenie oskrzeli, kaszel.
W bólach reumatycznych neurologicznych ze względu na działanie rozgrzewające.
W czasie grypy ze względu na działanie przeciwgorączkowe i napotne.
W obniżonej odporności ze względu na działanie wzmacniające.
W czasie odchudzania ze względu na właściwości oczyszczające i moczopędne.
W chorobach dróg żółciowych ze względu na działanie żółciopędne i rozkurczowe.

 Syrop z miodem.
50 świeżych pączków zalewamy litrem wody,
 następnie gotujemy 20 minut na małym ogniu,
dodajemy pół litra miodu i lekko podgrzewamy nie dopuszczając do wrzenia przez 10 minut,
 odstawiamy do ostudzenia i przecedzamy.
Przechowujemy w butelkach lub słoikach z ciemnego szkła.
 Syrop stosujemy w czasie infekcji
lub regularnie w celu zapobiegania chorobom i wzmocnienia odporności.

Syrop.
Do jego przygotowania potrzebne będą pączki świeże.
 Gęsty, słodki lek działa wykrztuśnie i bakteriobójczo,
udrażnia drogi oddechowe, ułatwiając oddychanie.
 Witamina C wspomoże także układ odpornościowy.
 Aby wykonać syrop zasyp świeże, rozdrobnione pączki cukrem najlepiej warstwami.
 Po dwóch trzech tygodniach odcedź syrop i przechowuj go w ciemnej butelce.

Napar lub odwar z suszonych pączków.
Jego zaletą jest to,
że można go stosować cały rok ze względu na dostępność suszonego surowca.
Pół łyżki suszonych,
 rozdrobnionych pączków zalewamy wrzątkiem,
 parzymy 10 minut pod przykryciem.

Odwar sporządzamy zalewając taką samą ilość pączków gorącą wodą,
 następnie gotujemy pod przykryciem dwie minuty i odstawiamy do ostygnięcia.
 Napar i odwar są polecane w czasie przeziębienia lub grypy
 a także dla osób stosujących regularnie pączki sosny w celu oczyszczenia organizmu
 i wzmocnienia odporności.

Nalewka.
Jedną szklankę pączków świeżych lub suchych zalewamy 500 ml alkoholu,
 pozostawiamy przez 7 dni do maceracji po tym czasie odcedzamy.
 Nalewkę stosuje się w czasie infekcji górnych dróg oddechowych.
 Pół łyżki kilka razy dziennie.


środa, 22 stycznia 2020

40.Wierzba dobra na bóle mięśniowe i grypę



To niezwykłe drzewo z pogranicza współczesnej medycyny,
 świata czartów i bagiennych rusałek.
Od wieków wywar z kory wierzby białej stosuje się w chorobach reumatycznych i gorączce.
 Dziś zwykle zastępuje ją między innymi aspiryna.

W Polsce rośnie wiele gatunków wierzb, także biała zwana popularnie płaczącą,
srebrną czy pospolitą,
iwa,
 krucha,
mandżurska,
ostrolistna,
purpurowa i szara.
 Właściwości lecznicze ma wierzba biała.
 Wszystkim wierzbom zaś przypisuje się właściwości magiczne.

Wywar z kory wierzby od wieków stosowano w chorobach,
 w których dziś podaje się leki z kwasem salicylowym.
 Bo łagodzi ból i pomaga w gorączce.
 To także środek zapobiegający poceniu stóp mocząc nogi w wywarze,
 na bezsenność czy nerwobóle.

Wierzba rosnąca przy domu miała chronić przed wszelakim złem.
 Uderzenie wierzbową witką było zaś uniwersalnym środkiem na wszystko,
 od przeziębienia po złe zachowanie dzieci.
 Bazie zwane kotkami z poświęconych palm wielkanocnych dawano do połknięcia dzieciom,
 aby nie bolało ich gardło i były zdrowe.

Kwiat wierzby pij a stłumisz zbytnie ognie ciała któraś się Dusza Bogu na czystość oddała.

Korę wierzby zbiera się wiosną, zanim rozwiną się liście i kwiaty,
 które tworzą takzwane kotki pojawiające się jednocześnie z liśćmi.
 Do okorowania wybierać należy dwu, trzyletnie gałęzie ze ściętych drzew.
 Najpierw nacina się korę wokół gałęzi co 20 cm,
 następnie wzdłuż i podważając ją nożem, zdejmuje z drewna.
 Dobrze zebrana i wysuszona kora wierzby powinna zachować z zewnątrz barwę szarozieloną,
 a od wewnątrz jasnobrunatną, mieć nie więcej niż 3 mm grubości i łatwo się łamać.


Odwar z kory wierzby.

jedną łyżkę kory zalej szklanką wody,
 zagotuj i pod przykryciem trzymaj przez 5 minut na małym ogniu.
 Odstaw na 15 minut, przecedź.
Pij po jedną trzecią szklanki 3 razy dziennie podczas grypy
 i przeziębienia jako środek zwalczający gorączkę, katar, ból mięśni.
 Pomoże również w dolegliwościach reumatycznych i nerwobólach,
 nieżycie żołądka i zapaleniu śluzówki przewodu pokarmowego.
 Odwar można też stosować do okładów na ropiejące rany.

poniedziałek, 13 stycznia 2020

39.Maść z żywicy sosnowej łagodzi oparzenia,rany i choroby skórne

Gdy gałąź sosny sie złamie lub drzewo zostanie uszkodzone to zaczyna z niego wyciekać żywica.
Jest to naturalny opatrunek dla drzewa.
 Żywica jest bardzo wartościową substancją
i ma wiele zastosowań między innymi jako klej,
 impregnat to obuwia lub łodzi,
dodatek zapachowy do świec,
 rozpałka.


Natomiast do głównych leczniczych właściwości żywicy sosnowej
 należą własności antyseptyczne i antybakteryjne.
Żywica sosnowa zawiera olejki eteryczne,
 witaminę C,
garbniki,
 kwasy fenolowe,
flawonoidy.

Żywica sosnowa od dawna wykorzystywany była do leczenia wrzodów i oparzeń.
 Żywicę mieszano z tłuszczem zwierzęcym i woskiem pszczelim przygotowując z niej maść,
 która doskonale nadaje się do leczenia nie tylko oparzeń
 ale trudno gojących się ran.

Na drobne skaleczenia można nałożyć trochę samej żywicy,
 która nie tylko zabezpieczy ranę przed infekcjami
 ale także zadziała jak klej i zatamuje niewielkie krwawienie.
 Żywica z sosny jest naturalnym środkiem antyseptycznym i dezynfekującym,
 ma również właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
 Sprawia to,  że może być stosowana bezpośrednio na rany lub owrzodzenia.

Maść z żywicy można stosować na ukąszenia owadów,
 stany zapalne skóry,
 przeziębienia oraz na bolące mięśnie i stawy.
Z żywicy można także zrobić nalewkę.

Wystarczy podgrzać wszystkie składniki w kąpieli wodnej
aż do całkowitego roztopienia się wosku i żywicy.
Dokładnie wymieszać i przelać do słoiczka.
Poczekać do zastygnięcia.

Jak pozyskać żywicę ?
Należy szukać zranionych drzew,
 połamanych gałęzi,
ponieważ na nich znajdziesz najwięcej tej cennej substancji.
 Żywicę zbieramy nożykiem lub łopatką bezpośrednio do słoika.
Im żywica jest świeższa,
 tym będzie bardziej lepka,
 ale o każdej twardości ma cudowne właściwości.
 Lepka oczywiście będzie się o wiele lepiej rozpuszczać.


Przepis na macerat.

Kawałki żywicy wrzucamy do słoika i zalewamy oliwą z oliwek.
 Możesz użyć ulubionego oleju. Na przykład słonecznikowego.
 Najlepiej trzymać miksturę w ciepłym miejscu,
 aby składniki dobrze się łączyły.
 Słoikiem należy codziennie potrząsać,
 aby żywica mogła się dobrze rozpuścić a olej zaabsorbować jej lecznicze właściwości.
Po kilku tygodniach macerat będzie gotowy,
teraz trzeba przecedzić miksturę przez gęste sitko,
 by pozbyć się zanieczyszczeń.
 Macerat jest gotowy do użycia.

 Można go dodawać do gotowych kosmetyków,
 smarować oparzenia,
 stłuczenia,
drobne rany,
obtarcia,
wysypki i suche łokcie.

Przepis na maść żywiczną.

20g żywicy
100g oliwy z oliwek
20g wosku pszczelego

lub

20g żywicy
100g smalcu
10g wosku pszczelego

Maść skutecznie łagodzi oparzenia,
 rany i choroby skórne.
 Sprawdza się także w przypadku bólów reumatycznych,
 mięśniowych i przy przeziębieniach.
 Kosmetyk nakładamy na chore miejsce i delikatnie wmasowujemy w skórę.

Skóra po użyciu preparatów z żywicą staje się miękka i delikatna w dotyku.

sobota, 11 stycznia 2020

38. Klon. Sok klonowy. Jak zrobić syrop klonowy



Klon to drzewo,
z którego pozyskuje się nie tylko słodki syrop.
 Klon ma wiele właściwości leczniczych.
 Cenne dla zdrowia są sok, liść, a nawet kora.
 Preparaty na bazie klonu mają działanie antyseptyczne,
 przeciwzapalne,
 bakteriobójcze i moczopędne.

 Poznaj zaskakujące właściwości prozdrowotne klonu.

Jako pierwsi prozdrowotne właściwości klonu docenili Indianie
 zamieszkujący tereny Ameryki Północnej.
Specjalnie przygotowaną korę i korzenie drzewa
 wykorzystywali w przypadku trudno gojących się ran,
 owrzodzeń,
 ropni,
 wrzodów czy czyraków.
 Stosowali to też skuteczny środek znieczulający i uśmierzający ból.

Ale o tym w kolejnych filmach , gdyż dziś zajmiemy się sokiem.

Największy procent składu soku to woda,
 a resztę sole mineralne,
witaminy,
kwasy organiczne i cukry.
Znajdują się w nim witaminy z grupy B,
potas,
 mangan,
 żelazo,
magnez,
fosfor,
 wapń,
cynk.
Warto pamiętać że najsłodsze soki są na początku sezonu.

Na spuszczanie soku nie ma wyznaczonej daty.
Soki zaczynają obficie przepływać przez drzewa wczesną wiosną.
Najlepsze warunki to słoneczna pogoda
i temperatura około piętnastu stopni Celcjusza.
Również pora dnia ma znaczenie.
Najobficiej płynie w okolicach południa po nagrzanej stronie pnia,
 gdy temperatura jest najwyższa.
 Nie wszystkie drzewa puszczają soki w tej samej chwili.
Klonie powinno się pamiętać już w marcu,
a o brzozie w kwietniu,
ale przede zwracać uwagę na to, jaka jest pogoda.

Jest kilka metod do wyboru,
mniej lub bardziej inwazyjnych i ryzykownych dla drzewa.
 Należy ściśle przestrzegać zasad,
jakie obowiązują przy wykonywaniu otworu
 w innym przypadku drzewo może być bardzo osłabione,
 a nawet zabite przez zakażenie grzybami.

Pierwszy sposób to zrobienie nacięcia na kształt litery V lub U pod kątem.
 Dopasowuje się do niego rurkę tak, aby sok płynął prosto do naczynia.
Blizna w drzewie może wydawać się groźna,
 jednak szybko się goi, ponieważ jest powierzchniowa.
Jeśli jest zrobiona prawidłowo, nie stwarza ryzyka dla drzewa zakażenia grzybami.

Druga metoda to wwiercenie w pień rurki
na głębokość około jednego centymetra pod kątem około 45 stopni,
 jednak dla niewprawionych ta metoda nie jest odpowiednia
gdyż zbyt głęboki otwór naraża drzewo na infekcje grzybowe.
 Jeśli już decydujemy się na wiercenie otworu,
 po zebraniu soku korzystniej dla rośliny zostawić go do zaschnięcia niż zatkać.

Trzecia opcja jest najmniej inwazyjna.
Pod gałąź z obciętym czubkiem podkłada się naczynie, a sok powoli skapuje.
Drzewo jest naruszone w niewielkim stopniu w porównaniu z pozostałymi metodami,
 lecz najdłużej czeka się na interesującą nas ilość soku.

Sok fermentuje w ciepłej temperaturze już po dobie,
ale w temperaturze poniżej dziesięciu stopni można go przechowywać kilka dni.
 Sok można zakwasić i przechowywać w chłodnym, zacienionym miejscu,
wtedy posłuży nam nawet kilka miesięcy.

Robimy syrop klonowy.

Aby uzyskać pół litra syropu klonowego
potrzeba około dwudziestu litrów soku z klonu.
 Sok gotuje się tak długo,
 aż odparuje woda i konsystencja będzie dla nas odpowiednio gęsta.
 Następnie przelewa się do butelki,
 słoika i używa do deserów,
słodzenia potraw jako zamiennik cukru czy miodu.

wtorek, 3 grudnia 2019

37.Sosna zimą Cudowne igły sosny Herbata, Nalewka, kąpiel



Co można zbierać zimą w lesie ?

Przede wszystkim można zbierać igły sosny.

A dlaczego warto nazbierać w okresie zimowym igły sosny ?

Są dobre dla wzroku.
Są źródłem witaminy A i innych karotenoidów wspomagających nasze oczy.
Regularne picie sosnowej herbatki pomaga zwalczać zwyrodnienie plamki żółtej
 oraz inne dolegliwości wzroku związane z wiekiem.

Łagodzą problemy ze skórą głowy.
 Osoby, które borykają się z łupieżem i swędzeniem skóry głowy
 powinny spróbować przemywać głowę mocnym sosnowym naparem.
Można stosować jako płukankę po myciu włosów.

Podnoszą ilość czerwonych krwinek.
Jest to cenna informacja dla osób z anemią.

Terpentyna ekstrahowana z sosnowych igieł jest od dawna stosowana jako środek przeciwbólowy.
 Zrób nalewkę. Przepis pod koniec filmu.

Są silnym antyoksydantem.
 Dzięki temu pomagają opóźniać procesy starzenia spowodowane ekspozycją skóry na promieniowanie UV.
 Poza tym witamina C wspomaga syntezę kolagenu,
 który utrzymuje skórę jędrną.
 W tym celu warto pić zarówno herbatkę z igieł,
jak i używać jej jako toniku.

Pomagają pozbyć się zalegającej flegmy i problemów z górnymi drogami oddechowymi.
Picie herbatki i płukanie nią gardła działa wykrztuśnie,
 usprawnia oczyszczanie dróg oddechowych z wydzielin,
 także pomaga w chorych zatokach.

Podnoszą odporność.
 Igły sosny zbierane zimą są bogate w witaminę C,
 która pomaga walczyć z przeziębieniami.
 To popularne lekarstwo wśród ludów Syberii.

Pielęgnują skórę.
Herbatę można wykorzystać jako tonik.
 Ma działanie przeciwzapalne i antybakteryjne,
 dzięki czemu zapobiega zmianom trądzikowym.
 Działa ściągająco,
zmniejsza pory i lekko napina skórę,
 wygładzając drobne zmarszczki.



Przepis na nalewkę.

Pokrojone igły zalej najlepszej jakości alkoholem 40%,
 po miesiącu odcedź.
Smaruj chore stawy i inne miejsca,
 masując aż do ustąpienia bólu.


Przepis na wzmacniającą herbatę.

Garstkę igieł pokroić,
zalać wrzątkiem i zaparzać 20 minut.
Herbatka gotowa.


Kąpiel w igliwiu sosny pomaga przy:
schorzeniach neurologicznych,
chorobach narządów rodnych u kobiet,
pęcherza, dróg moczowych,
bezsenności i nadpobudliwości nerwowej,
przy zmęczeniu,
bólach mięśni i stawów,
astmie,
przeziębieniach i infekcjach dróg oddechowych,
grzybicy,
łuszczycy,
czyrakach,
stanach zapalnych skóry,
wspomaga odchudzanie.

A wystarczy kilka zielonych gałązek sosny zalać dwoma litrami wody.
Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować 10 minut.
Odstawić pod przykryciem na godzinę,
przecedzić i wlać do wanny z wodą.

niedziela, 1 grudnia 2019

36. Papryka - Na ból głowy. Skarbnica witamin. Przepis na marynowaną paprykę



Jeśli uważacie , że cytryna jest nieocenionym źródłem witaminy C,
To papryka zawiera jej czterokrotnie więcej.
Witamina ta w innych owocach i warzywach ulega zniszczeniu
pod wpływem procesów kulinarnych,
a papryce nie.

Cenne są zarówno świeże strąki spożywane w sałatkach
i różne przyrządzane z nich potrawy i przetwory.

Zawarty w papryce likopen wychwytuje wolne rodniki.
 Papryka dostarcza sporo witamin z grupy B oraz żelaza,
 potasu,
 fosforu i magnezu , za to niewiele kalorii.
Jest skarbnicą silnych przeciwutleniaczy,
 które chronią organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
 Pół średniej świeżej papryki dostarcza dzienną dawkę betakarotenu
natomiast dwa strąki pokrywają dzienne zapotrzebowanie na witaminę E.
Najzdrowsza jest papryka surowa
ale pieczona lub duszona też zachowuje sporo składników odżywczych.
Papryka w niewielkim stopniu ulega przemianom w procesie przetwarzania.
Witaminy C, A i E, których papryce jest dość sporo,
 hamują starzenie się komórek,
 wzmacniają odporność,
poprawiają kondycję naczyń krwionośnych,
osłabiają szkodliwe działanie złego cholesterolu chroniąc przed miażdżycą.
Zielona i czerwona papryka to owoce tej samej rośliny.
 Czerwona papryka jest po prostu bardziej dojrzała,
a przy tym zawiera więcej witaminy C i betakarotenu.

Sproszkowana ostra papryka to nie tylko popularna przyprawa,
 która poprawia trawienie i pobudza apetyt,
 ale także lek na bóle głowy stosowany od lat w medycynie ludowej.
 Kapsaicyna, nadająca papryce piekący smak,
 ma działanie rozgrzewające i przeciwbólowe.
 Oczyszcza drogi oddechowe łagodząc objawy przeziębienia.
Ostrą paprykę należy jednak jeść z umiarem,
 by nie podrażnić przewodu pokarmowego.
Papryka jest łagodnym diuretykiem,
 często spożywana zmniejsza ciśnienie krwi.
 Chroni przy tym przed przedwczesnym zwapnieniem naczyń krwionośnych.

Papryka wpływa korzystnie na potencję,
zwiększając libido zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.
 Ponadto działa delikatnie rozrzedzająco na krew,
co również korzystnie wpływa na ból głowy oraz ułatwia koncentrację.

Wyciągi z ostrych odmian papryki zawierające kapsaicynę
 znajdują zastosowanie w medycynie w postaci plastrów i maści
 wykorzystywanych przy nerwobólach i w zapaleniu korzonków nerwowych.

Leki z papryki są stosowane także wewnętrznie w atonii żołądka i jelit,
 niedostatecznym wydzielaniu soków trawiennych,
 wzdęciach i zaparciu, za sprawą znajdującego się w niej błonnika,
który reguluje pracę przewodu pokarmowego.

Paprykę można uprawiać W donicach .
Nie trzeba do teko kupować nasion,
wystarczy jedna dojrzała papryka.
Pestki rozsypujemy na wilgotnym podłożu,
i ciągu kilku dni zaczną obficie kielkować.

Sama uprawa nie jest trudna. Niezbędny jest słoneczny balkon lub taras.
 Ale nie każda odmiana równie dobrze plonuje w donicach, jak w gruncie.
 Bardzo dobre do uprawy w donicach są papryki chili.
Taka uprawa daje wiele radości i satysfakcji,
a jedna z zalet papryki to możliwość konsumcji,
gdy nie jest w pełni dojrzała.
Smakuje dobrze nawet jeśli jest jeszcze zielona.
 Dzięki temu, nawet gdy uprawa papryki nie całkiem się uda,
zawsze i tak coś trafi do żołądka.



Przepis na marynowaną paprykę.

Paprykę umyj, usuń gniazda nasienne, pokrój w ćwiartki.
Przygotuj zalewę z jednej szklanki octu 10% ,
czterech szklanek wody i łyżki soli.
 Do zalewy, do smaku dodajemy przyprawy takie jak
trzy ziarenka ziela angielskiego,
dwa liście laurowe,
5 ziarenek pieprzu,
do sześciu łyżek cukru.
 Zalewę należy zagotować.
Przygotuj umyte i wyparzone słoiki do przetworów.
Pokrojoną paprykę umieść w słoikach,
Słoiki zalewamy gorącą zalewą i zakręcamy,
po czym pasteryzujemy około trzydzieści minut
Przechowujemy w ciemnym, chłodnym miejscu.

Marynaty z papryki można również wykonać z dodatkiem innych warzyw,
 kalafiora czy korzenia pietruszki.
Znakomicie smakuje papryka konserwowa z dodatkiem czosnku, pomidorów lub ogórków.

niedziela, 6 października 2019

35.Łysiczka lancetowata - Magiczny grzybek halucynek z polskich łąk i pastwisk




Grzyby spożywamy głównie dla ich walorów smakowych.
Ale niektóre gatunki wyróżniają się wśród grzybów
 wysoką zawartością białka wynoszącą nawet do pięciu procent.
 Mimo podobnej zawartości białek jak w chlebie i mleku
 białka te są w części tylko dostępne
 ze względu na niemożność strawienia
 przez człowieka ścian komórkowych zbudowanych z chityny.
 Dostępność białek zwiększa rozdrabnianie grzybów
 i ich obróbka cieplna.
 Dominującym składnikiem jest woda
w blisko osiemdziesięciu procentach.
 Pozostałe składniki to głównie węglowodany,
 przy czym dominuje wspomniana chityna.
 Nieznaczny, kilkuprocentowy udział mają strawne węglowodany.
 Około jednego procenta stanowią składniki mineralne.
 Zawierają fosfor, witaminy B2, witaminy B3, żelazo,
 są też stosunkowo bogatym źródłem magnezu i witaminy C.

Ale jak już wiemy z poprzedniego filmu
grzybów nie spożywamy tylko dlatego ,
że są smaczne.
Dzisiaj interesuje nas gatunek należący do tak zwanych grzybów psylocybinowych,
czyli grzybów halucynogennych.

Łysiczkę lancelowatą bo o niej mowa, można znależć na:
 terenach otwartych,
 pastwiskach,
 łąkach,
 polach,
 trawnikach, poboczach dróg,
 sadach,
 czasami na obrzeżach zarośli, łąk i lasów.

Nie szukajcie tego broń Boże w lesie gdyż tam te grzybki nie rosną,
 za to rosną tam podobne, ale trujące grzyby.

Owocniki wyrastają od sierpnia do października,
pojedynczo lub w grupach po kilka,
w trawie i mchach, w miejscach podmokłych.
 Rosną szczególnie obficie
w miejscach wypasu krów i owiec.

Gatunek należy do takzwanych grzybów psylocybinowych.
 Zawiera substancje psychoaktywne,
głownie psylocybinę oraz śladowe ilości psylocyny i baeocystyny.

Psylocybina naturalnie występuje
w znacznym stężeniu w grzybach rodzaju łysiczka i w niewielkim w wielu pieczarkowcach.
 Zawartość substancji psychoaktywnych w grzybach
 w bardzo dużym stopniu zależy od gatunku a nawet warunków w jakich rosły.
 Zwykle młode osobniki zawierają psylocybinę w większym stężeniu
 i mają łagodniejszy smak niż starsze.
 Zarodniki tych grzybów nie zawierają psylocybiny ani psylocyny,
 z kolei grzybnia może zawierać niewielką ich ilość, szczególnie dojrzała.
W większości grzybów psylocybinowych występują też
w małym stężeniu pokrewne psylocybinie substancje jak baeocystyna i norbaeocystyna,
 jednak nie mają one większego wpływu na moc i działanie grzybów.
 Wiele gatunków grzybów po zerwaniu sinieje.
 Jest to spowodowane utlenianiem się aktywnych substancji,
jednak nie powinno się oceniać ich mocy po stopniu zsinienia.

Efekty psychoaktywne psylocybiny,
 podobnie jak w przypadku większości psychodelików,
 są bardzo indywidualne i nieprzewidywalne.
 Choć u różnych osób może się to bardzo zmieniać,
 zwykle obejmują poprawienie nastroju i podniesienie humoru,
 modyfikacje percepcji, efekty wizualne
i ogólną zmianę postrzegania zmysłowego.
 Małe dawki zwykle sprawiają,
 że zjadacz grzybka może widzieć kolorowe geometryczne wzory,
 fraktale czy zintensyfikowanie kolorów.
 Nieprawdą jest,
 że psylocybina powoduje halucynacje.
 Efekty wizualne wywoływane przez psychodeliki nie polegają na widzeniu urojonych obiektów,
 lecz na widzeniu w obiektach rzeczywistych czegoś, czym nie są.
Na przykład drzewo może wydawać się człowiekiem,
 kształty i kolory mogą ulegać deformacjom,
może zaniknąć poczucie skali.
Coś, co jest małe, może być postrzegane jako wielkie,
 czas może się rozciągać bądź zagęszczać.
 Wizje często są bardziej wyraziste przy zamkniętych oczach.
 Większe dawki mogą sprawić,
 że osoba będąca pod wpływem psylocybiny zacznie gubić się w swoich myślach
 i mieć problemy z odróżnieniem, co jest rzeczywiste a co nie.
 Często występujące po zażyciu psylocybiny
 uczucie pozostawienia samemu sobie i świadomość, że nikt
w żaden sposób nie może pomóc bywają dla wielu osób przytłaczające.
 Jako że psylocybina jest silnym psychodelikiem,
po intoksykacji nią może wystąpić zjawisko potocznie zwane bad tripem.
Jest to określenie na przerażające lub trudne doświadczenia po zażyciu substancji psychoaktywnej
 Może też wystąpić chwiejność humoru.
 Przykre stany depresyjne mogą być wywołane urojonym problemem,
jak również stan ekstazy może być spowodowany drobnym, pozornie nic nie znaczącym zjawiskiem.
Efekty działania psylocybiny bardzo ciężko opisać
 ponieważ są bardzo odległe od zwykłego stanu świadomości oraz bardzo indywidualne.
 Psylocybina może też powodować
 magiczne odczucia jak wyczuwanie bóstwa czy duchów.
Może także powodować religijno-filozoficzne myśli,
 u niektórych może sprowokować renesans życiowy.
 Bywa że człowiek zaczyna zauważać rzeczy, które do tej pory nie były ważne.

Obecnie w większości krajów
 wpisana została na listę nielegalnych środków psychoaktywnych
 i za posiadanie lub obrót nią grożą wysokie kary.

W analizie przeprowadzonej przez Davida Nutta
 dotyczącej szkodliwości wybranych dwudziestu substancji psychoaktywnych,
 alkoholu, tytoniu i osiemnastu reprezentatywnych narkotyków,
 grzyby halucynogenne zostały sklasyfikowane
 jako najmniej szkodliwe,
 zarówno dla osób je spożywających,
jak i dla ich otoczenia.

Ale uważajcie.


Jeśli nie jesteście pewni na sto procent gatunku grzybai jego przydatności w spożyciu ,
zostawcie go w miejscu , w którym został znaleziony.
Gdyż nawet mały procent niepewności może spowodować
 biegunkę, wymioty, niestrawność,
uszkodzenie narządów wewnętrznych,
a nawet marskość wątroby, czy śmierć .

sobota, 28 września 2019

34.muchomor pospolity, czerwony - grzybek halucynek, nalewka na żylaki



Muchomor czerwony we wszystkich atlasach grzybów opisywany jest jako grzyb trujący.
 Ze względu na charakterystyczny wygląd ale do przypadkowych zatruć dochodzi rzadko.
 Bywają zatrucia samobójcze i u osób spożywających ten gatunek grzyba w celach odurzających.
Nie jest to rzecz prosta gdyż szacuje się,
 że śmiertelna dawka surowego grzyba dla człowieka to piętnaście średniej wielkości okazów.
Śmiertelne ofiary zatrucia po zjedzeniu muchomora czerwonego są bardzo rzadkie
i często przypisywane konsumpcji muchomora plamistego,
który jest najbardziej zbliżonym w wyglądzie gatunkiem,
a różnica w składzie chemicznym obu jest wielka,
szczególnie pod względem koncentracji muskaryny i kwasu ibotenowego.

Dodatkowo warto wiedzieć , iż ten rzekomo trujący grzyb
Nie uszkadza organów wewnętrznych, chociaż podejrzewa się,
 że mogą powstać zmiany patologiczne w mózgu gdy grzyb jest zażywany często.

Nazwa grzyba wzięła się od jego zastosowania jako trutka na muchy.
 W tym celu używany był z mlekiem, wówczas zwabiał do siebie muchy,
a te po kontakcie z grzybem padały sparaliżowane.
Jednak już sama wnikliwa obserwacja owadów mogła doprowadzić do wniosków o ciekawych właściwościach muchomora czerwonego,
 gdyż muchy zazwyczaj nie ginęły, jedynie leżały do kilku dni sparaliżowane,
 a później jeśli nikt ich nie ruszał, wracały do życia i odlatywały.

Plemię Koriaków jest chyba najbardziej znane z rytualnego spożycia muchomora.
 Ich mitologia jasno obrazuje boskość tego świętego grzyba.
 Według nich Bóg czyli najwyższa emanacja egzystencji Vahinin splunął na ziemię,
 a w miejscu które pokryła ślina wyrosły grzyby z czerwonymi kapeluszami w białe kropki.
To samo plemię wierzyło w istnienie szkodliwych istot zwanych nimwitami,
 z którymi kontaktować mógł się tylko szaman podczas muchomorowego ceremoniału odprawianego w ciemnościach.
 Szaman zapadał w sen, podczas którego jego świadomość przenoszona była do światów tychże stworzeń.

Rdzenne plemiona syberyjskie nie znały żadnego innego środka odurzającego oprócz muchomora.
 Stan ten zmienił się kiedy kolonizacja przyniosła tym ludom alkohol,
 ale pierwsze kontakty z nim nie wzbudziły specjalnej aprobaty.
 Uważano, że wódka i muchomory nigdy nie powinny być łączone,
a osoba, która to zrobi posiada demoniczny wygląd i czarną aurę.
Muchomory dodawano do zup, zimnego lub ciepłego mleka reniferów
oraz mieszano z sokiem borówki bagiennej lub wierzbowki kiprzycy.


Susz to tani środek odużający.

Świeże krasnale nie nadają się do spożycia dla człowieka za sprawą toksyn
 takich jak kwas ibotenowy oraz hydrazyna.
 Muskaryna również jest toksyną w większych dawkach, jednak w grzybie są jedynie śladowe ilości tej substancji.
 Jej wchłanianie przez ścianę jelita jest wolne i prawie nie przedostaje się ona przez barierę krew mózg.
 Inne alkaloidy grzyba to kwas stizolobinowy, kwas stizolobikowy, kwas metylotetrahydrokarbolinowy,
cholina która nie ma działania psychoaktywnego, acetylocholina, muskarydyna.
 Uważa się, że te alkaloidy nie mają znaczącego działania.
Warto jednak pamiętać, że zawartość owych substancji może ulegać sporym wahaniom.
 Są one zależne między innymi od rejonu, drzew, pogody i pory.
Letnie osobniki są zazwyczaj mniej toksyczne od jesiennych.

Trzeba w tym miejscu podkreślić, że słowo "toksyna" to bardzo szerokie pojęcie.
Prawdziwi mordercy w kapeluszach to zielonkawe Muchomory sromotnikowe
 zawierające bardzo ciężkie amatotoksyny nieodwracalnie niszczące wątrobę.
Jeden zielonawy łagodny w smaku grzybek , najczęściej fatalnie mylony z gąską, gołąbkiem, pieczarką lub czubajką,
 może pożegnać każdego , kto posmakuje tego grzybka.

Kapelusze suszy się w suszarce do grzybów w zacienionym miejscu,
najlepiej w temperaturze pokojowej do pięćdziesięciu stopni Celciusza na wiór.
Według receptury Teetera nie trzeba podgrzewać do siedemdziesięciu stopni jak podaje wiele innych źródeł.
Odradza on jakiekolwiek gotowanie i podgrzewanie w piekarnikach,
gdyż powoduje to utratę potencjału zawartego w grzybie.
 Po dobrym ususzeniu kapelusze nabierają często złotawego
 lub miedzianego połysku.
Najlepsze działanie mają te o krwisto czerwonej metalicznej barwie.
 Przypominają smoczą skórę.
 Pozostają surowe, ale mają łamać się i kruszyć.

Podczas suszenia muchomora w cieniu kwas ibotenowy zmienia się w psychoaktywny muscymol inaczej panterynę.
 Suszenie na słońcu powoduje, że kwas ibotenowy transformuje w muskazon,
 który nie jest aż tak zły jak kwas ibotenowy,
jednak do magii muscymolu mu daleko.
 Najlepiej więc suszyć w cieniu aczkolwiek niektóre wyniki eksperymentów są sprzeczne w tej kwestii.
 Najnowsze naukowe badania nad muscymolem wykazują,
że substancja ta prawdopodobnie odwraca procesy starzenia się mózgu, może leczyć epilepsję i chorobę parkinsona.

Zawiera dużo więcej witaminy D niż inne grzyby.
 Pomaga przy autyzmie, bezsenności, depresji, nerwicach, tikach,
 skurczach, paraliżu, demencji, migrenach, jaskrze, chorobach płuc, astmie oraz boreliozie.
 Przywraca radość w życiu.

Po ususzeniu krasnalskie czapki kuruje się umieszczając w ciemności w plastikowych torebkach,
 w słoiku na dwa do trzech miesiecy.
Ponieważ Hydrazyna jest żrąca, trująca, w przemyśle stosowana jako paliwo rakietowe.
.Występuje także w czerwonych grzybkach.
 Po trzech miesiącach leżakowania substancja ta rozkłada się.
 Właściwe suszenie i kurowanie jest esencjonalne dla uzyskania dobrego smaku i potencji.
 Moc grzyba potrafi się wtedy zwiększyć czterokrotnie a czasami nawet dziesięciokrotnie.
 Dobrze wysuszone zachowują magię przez pół roku,
 czasami i dłużej aczkolwiek po roku można się spodziewać redukcji właściwości o 40 procent.

Przyjmuje się, że mała dawka jest do pięciu gram.
 Średnia dawka do dziesięciu gram .
 Powyżej 10 gram zacząć mogą się poważniejsze wglądy, ale nie jest to regułą.
Dawka silna to do trzydziestu gram .
 Efekty zaczynają się od około pół do dwóch godzin od spożycia i mogą trwać nawet do dziesięciu godzin.
Czapka zmielona na proszek będzie działała szybciej, intensywniej i krócej niż połknięta w całości.
 Małe dawki pobudzają fizycznie, zwiększają odpornosć na ból i warunki pogodowe,
 poprawiają wydolność, wytrzymałość, kondycję oraz budzą odwagę.
Były używane jako wspomagacze podczas ciężkich prac lub długich wędrówek przez plemiona syberyjskie.
 Większe dawki mają działanie bardziej mistyczne.


Nalewka z muchomora czerwonego.

Nalewki na czerwonych muchomorach nie wolno spożywać.
Służy ona tylko i wyłącznie do użytku zewnętrznego w celach leczniczych.
 Jest bardzo prosta w wykonaniu.
Najważniejsze to zdrowe muchomory.


 Zbieramy ładne młode muchomory z dobrze wykształconym czerwonym kapeluszem.
 Najsilniejsze są te późno- wiosenne, ale jeśli ktoś przeoczy to i te jesienne będą OK.
 Używamy same kapelusze bez nóżek.
 Oczyszczamy je pod wodą tak, aby nie odpadło za dużo łatek z kapelusza.
 Następnie lekko osuszamy, kroimy w kostkę i wkładamy do słoja.
 Zalewamy alkoholem , najlepiej nie sklepowym o mocy około sześćdziesięciu procent,
 lekko przykrywając poziom grzybów.
 Płyn z początku ma ładny czerwony kolor, później barwa zaczyna oscylować w pobliżu jasnych brązów.
Po tygodniowej maceracji i przefiltrowaniu przez gazę trzymamy płyn w dobrze oznakowanej butelce z ciemnego szkła.
Pół litra jest ilością wystarczającą na trzykrotne wmasowywanie przez kilka miesięcy.
Co oznacza , że można się podzielić z bliskimi.
Nalewka zachowuje właściwości nawet przez kilka lat.

Przy zakrzepicy żylnej , już przy pierwszym użyciu czyni cuda.
Natomiast przy żylakach przynosi znaczną poprawę.


piątek, 12 lipca 2019

Jarząb pospolity cz 2 Jarzębina Maseczka, marmolada, wywary



Jarzębina może być wykorzystana na tysiące sposobów.
 Zbieranie jej owoców może być pretekstem do wycieczki
 i kilku godzin na świeżym powietrzu z całą rodziną.

Świeże owoce jarzębiny mogą wywołać wymioty i biegunkę.
Jest to spowodowane obecnością kwasu parasorbowego,
ale kwas ten rozkłada się podczas suszenia owoców lub sporządzania z nich wyciągów.

Przeciwwskazania

    zwiększona krzepliwość krwi,
    zwiększone wydzielanie soków żołądkowych,
    częsta biegunka.

Regularne spożywanie owoców jarzębiny wpływa korzystnie
między innymi na układ odpornościowy, kości i skórę.
Jarzębina rośnie nie tylko w lasach,
 ale także w parkach, ogrodach i wzdłuż ulic.
Jarzębina jest też drzewem ozdobnym.
Kwitnie w maju, ale najpiękniej wygląda jesienią,
 gdy w pełni dojrzałe owoce nabierają szkarłatnoczerwonej barwy.
 Kuliste i mięsiste jagody są w smaku gorzkie i cierpkie.
Utrzymują się na drzewie jeszcze dość długo po opadnięciu liści.

Działanie zdrowotne

    poprawia perystaltykę jelit – w przypadku rzadkich stolców lub zaparć,
    działa moczopędnie, pobudza usuwanie piasku z nerek,
    działa wspomagająco w chorobach reumatycznych i dnie,
    stosowana w przypadkach zaburzonej równowagi hormonalnej, wspiera pracę jajników,
    łagodzi ostre krwawienie menstruacyjne i krwawienie z nosa,
    środek przeciwdziałający odwapnieniu kości w czasie menopauzy,
    reguluje cykl menstruacyjny,
    łagodzi zmiany klimakteryczne,
    wspomaga w leczeniu niepłodności,
    owoce jarząbu domowego wspomagają leczenie torbieli,
    wspiera wydzielanie żółci,
    ma działanie napotne,
    wspomaga w leczeniu przeziębień,
    wspomaga w leczeniu anemii,
    pomaga pozbyć się wzdęć.


Przepisy.


Maseczka

Garść jarzębiny rozgnieść i wymieszać z łyżeczką płynnego miodu.
Jeśli masa jest za sucha dodać odrobinę ciepłej wody.
Nanieść na twarz, szyję i dekolt na około godzinę.
Zmyć przegotowaną wodą o temperaturze pokojowej,
następnie zimną wodą mineralną lub naparem z mięty.
Zmiany można zaobserwować już po pięciu maseczkach.
Zalecana na witalizację i oczyszczenie skóry twarzy,
taka maseczka wygładza zmarszczki i nadaje skórze ładny lekko różowy odcień.


Marmolada z jarzębiny.

składniki.
    kilogram jarzębiny
    kilogram cukru

    Owoce umyć, zalać wodą i gotować do miękkości.
    Przetrzeć przez sito, dodać cukier i gotować jak tradycyjną marmoladę.
    Można ją wzbogacić cynamonem i goździkami.


Napar z liści.

Jedną łyżkę świeżych, poszarpanych liści zalać szklanką wrzącej wody,
przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.
Zaleca się podawać przy paradontozie, szkorbucie, awitaminozie i anemii.


Napar z kwiatów.

Jedną łyżeczkę suszonych kwiatów zalać szklanką wrzącej wody
i pozostawić na małym ogniu przez kilka kolejnych minut.
 Następnie zdjąć z ognia i odstawić na godzinę.
Pić ciepły, po jednej szklance naparu trzy razy dziennie.
Zalecany przy cukrzycy, przeziębieniu.


Wywar z jarzębiny.

 Do dwustu mililitrów wody wsyp dwie łyżki suszonych owoców jarzębiny.
 Gotuj przez pół godziny.


Herbatka z jarzębiny pomoże pokonać jesienne zmęczenie i uniknąć przeziębienia.

 Wymieszać dwie łyżki suszonej jarzębiny,
 jedną łyżkę suszonych czarnych porzeczek
 oraz jedną łyżkę suszonych liści czarnej porzeczki.
 Całość wrzucić do termosu, zalać wrzątkiem i odstawić na całą noc.
 Pić jak zwykłą herbatę.


Nalewka

Szklankę świeżych rozgniecionych owoców zalać litrem wody
i odstawić na dwa tygodnie w ciemne miejsce o temperaturze pokojowej.
Po tym czasie nalewkę przecedzić.
Stosować jedną łyżeczkę trzy dziennie.
 Zalecane przy klimakterium, wolach.


Ciekawostki.

 Owoce można zamrozić i wykorzystać gdy już ich nie ma na drzewach.
 Kiedyś przesypywano drobno posiekanymi liśćmi jarzębiny ziemniaki przechowywane przez zimę.
 Fitoncydy, które zawiera jarzębina, zapobiegają gniciu.
 Jarzębinę niegdyś wykorzystywano do czyszczenia stojącej wody.
 Gałązkę jarzębiny wkładano do wody na kilka godzin.

środa, 3 lipca 2019

Jarząb pospolity cz 1 Jarzębina dobra na anemię i cukrzycę



Jarzębina może być wykorzystana na tysiące sposobów.
 Zbieranie jej owoców może być pretekstem do wycieczki
 i kilku godzin na świeżym powietrzu z całą rodziną.

Świeże owoce jarzębiny mogą wywołać wymioty i biegunkę.
Jest to spowodowane obecnością kwasu parasorbowego,
ale kwas ten rozkłada się podczas suszenia owoców lub sporządzania z nich wyciągów.

Przeciwwskazania

    zwiększona krzepliwość krwi,
    zwiększone wydzielanie soków żołądkowych,
    częsta biegunka.

Regularne spożywanie owoców jarzębiny wpływa korzystnie
między innymi na układ odpornościowy, kości i skórę.
Jarzębina rośnie nie tylko w lasach,
 ale także w parkach, ogrodach i wzdłuż ulic.
Jarzębina jest też drzewem ozdobnym.
Kwitnie w maju, ale najpiękniej wygląda jesienią,
 gdy w pełni dojrzałe owoce nabierają szkarłatnoczerwonej barwy.
 Kuliste i mięsiste jagody są w smaku gorzkie i cierpkie.
 Utrzymują się na drzewie jeszcze dość długo po opadnięciu liści.
Kwiaty jarzębiny zawierają karotenoidy, antocyjany,
 kwasy organiczne które mają działanie moczopędne i rozwalniające,
 ale dość łagodne i najczęściej stosowane są u dzieci.
 Bardziej wszechstronne właściwości mają owoce,
 w których poza kwasami organicznymi i karotenoidami są substancje garbnikowe,
 gorycze, węglowodany
ale najważniejszym z nich jest alkohol cukrowy zwany jako sorbitol,
 a także dużo witaminy C oraz prowitaminy A.
Dzięki temu mogą być stosowane w profilaktyce arteriosklerozy i choroby nadciśnieniowej.
 Mają też właściwości moczopędne, stymulują pracę jelit,
 działają przeciwzapalnie na błony śluzowe żołądka i jelit,
łagodzą podrażnienia wątroby. Pomagają przy kamicy nerkowej
 i żółciowej oraz  w przewlekłych zaburzeniach trawiennych.

Kwiaty jarzębiny zbiera się na początku kwitnienia,
 ścinając całe kwiatostany a po wysuszeniu ociera się je z szypułek na sitach,
 prawidłowo przygotowane kwiaty powinny zachować białą barwę.
 Natomiast zbiór owoców jarzębiny przeprowadza się,
 kiedy zaczynają one dojrzewać i uzyskują czerwoną barwę.
Ścina się całe baldachy, a owoce oddziela się już po ususzeniu.
 Na przetwory typu galaretki, dżemy świeże owoce należy przetrzymać do dwóch dni w zamrażalce
 lub zbierać je dopiero po jesiennych przymrozkach,
mają wtedy łagodniejszy smak i są mniej gorzkie.
 Zawierają za to mnóstwo witaminy C,
co da bardzo smaczne uzupełnienie kuracji antyprzeziębieniowych.

Na bóle nerek i wątroby, dwa razy dziennie jedz łyżeczkę suszonych zmielonych lub sproszkowanych owoców,
 popijając szklanką wody.


Sok z jarzębiny

Oczywiście można kupić gotowy produkt,
jednak ten najbardziej wartościowy bez sztucznych dodatków,
 nierozwodniony jest po prostu drogi.
Z tego powodu warto przygotować go samodzielnie w domu.
 Będzie nam do tego potrzebny sokownik .

Składniki potrzebne do soku z jarzębiny.

    dwa kilogramy jarzębiny
    kilogram cukru
    czyste, wyparzone butelki na sok

Owoce oddzielamy od gałązek i dokładnie myjemy.
 Następnie mocno mrozimy.
Zamrożoną jarzębinę umieszczamy w sicie sokownika.
 Owoce zasypujemy cukrem.
 Gotowy produkt przelewamy do wyparzonych butelek.


Pij napar jarzębinowy przy problemach z pęcherzem.

Łyżkę rozdrobnionych owoców jarzębiny zalej szklanką letniej wody,
 doprowadź do wrzenia i podgrzewaj przez pięć minut pod przykryciem.
 Odstaw na pętnaście minut, przecedź.
 Pij trzy razy dziennie po pół szklanki jako lek przeciwbiegunkowy i moczopędny.


Syrop z jarzębiny

Syrop przygotowuje się z soku owoców i cukru nierafinowanego w stosunku jeden do jednego.
Mieszankę gotować na średnim ogniu cały czas mieszając do momentu uzyskania konsystencji syropu.
Ma działanie przeciwzapalne, obniża temperaturę, działa napotnie,
moczopędnie, pomaga w chorobach reumatycznych,
chorobach związanych z kamieniami nerkowymi lub kamieniami pęcherza moczowego.
Stosować jedną łyżkę trzy razy dziennie.


Napar z owoców

sposób pierwszy.

Zgnieść jedną łyżkę suszonych owoców,
zalać szklanką wrzącej wody i odstawić na 4 godziny.
 Następnie przecedzić.
Pić po jednej szklance 3 razy dziennie przed posiłkiem.
Zaleca się cukrzykom, osobom chorym na wole, awitaminozę,
cierpiącym na bóle brzucha, problemy jelitowe, wątrobowe i nerkowe.


sposób drugi.

Jedną łyżkę suszonych zgniecionych owoców
 zalać trzystoma mililitrami wody i gotować przez 10 minut.
Odstawić w ciepłym miejscu na godzinę i przecedzić.
Pić trzy razy dziennie przed posiłkiem.
Zalecany przy awitaminozie, anemii, wolach, klimakterium, cukrzycy, po napromieniowaniu.


sposób trzeci.

dwadzieścia gram suszonych owoców rozgnieść,
przesypać do termosu, zalać szklanką wrzącej wody.
Odstawić na cztery godziny i co jakiś czas potrząsać termosem.
 Następnie przecedzić, odcisnąć owoce.
Pić po jednej szklance dwa razy dziennie.
Napar wspomaga w leczeniu miażdżycy, reumatyzmu, przeziębień,
bolesnym miesiączkowaniu, problemach z wątrobą, nerkami, krwawieniem.


Napar z kory

Jedną łyżeczkę wysuszonej kory zalać trzystoma mililitrami wody i gotować przez piętnaście minut.
Odstawić na sześć godzin w termosie, następnie przecedzić.
Stosować dwie łyżki trzy razy dziennie.
 Zalecany przy podwyższonym ciśnieniu, miażdżycy i klimakterium.


Ciekawostki.

 Owoce można zamrozić i wykorzystać gdy już ich nie ma na drzewach.
 Kiedyś przesypywano drobno posiekanymi liśćmi jarzębiny ziemniaki przechowywane przez zimę.
 Fitoncydy, które zawiera jarzębina, zapobiegają gniciu.
 Jarzębinę niegdyś wykorzystywano do czyszczenia stojącej wody.
 Gałązkę jarzębiny wkładano do wody na kilka godzin.

piątek, 14 czerwca 2019

.Nalewka z jeżyn stabilizuje pracę serca



Jeżyna posiada wiele prozdrowotnych właściwości.
 Dzięki zwartości silnych antyoksydantów
 które są inhibitorami substancji rakotwórczych
 stanowią jeden z głównych elementów diety antynowotworowej.
 Jeżyny są także bogatym źródłem błonnika
 który ogranicza wchłanianie niezdrowych tłuszczów
 a tym samym zmniejsza ryzyko chorób serca.
 Poza tym przyspieszają przemianę materii
dzięki czemu są pożądanym składnikiem diety odchudzającej.

Dzięki dużej zawartości witaminy C i E
jeżyny mogą zmniejszyć ryzyko rozwoju groźnego
 zwyrodnienia plamki żółtej.
Ryzyko wystąpienia tej przewlekłej,
 postępującej choroby oczu zmniejszają,
 także wspomniane antocyjany,
 które zwalczają wszelkie stany zapalne siatkówki oka,
 oraz obniżają wysokie ciśnienie krwi,
 które jest czynnikiem ryzyka rozwoju AMD.

Zawarta w jeżynach witamina K pełni ważną rolę
 w powstawaniu właściwej formy białka występującego w tkance kostnej.
 Niedobór witaminy K może prowadzić
 do nieprawidłowej produkcji białka
 co z kolei może się przyczynić do obniżenia
 gęstości kości oraz zwiększyć ryzyko złamań.
Ponadto jeżyny zawierają dwa oddziałujące na siebie minerały
którymi jest wapń i magnez
 biorą one udział w tworzeniu tkanki kostnej.
Magnez jest bowiem niezbędny do prawidłowego
przyswajania wapnia w kościach,
 z kolei wapń jest podstawowym budulcem kości.

Rosną zarówno na stanowiskach zacienionych jak i słonecznych.
 Zajmują bardzo różne siedliska, suche, świeże i wilgotne,
 większość gatunków preferuje siedliska żyzne
zwykle związane z lasami, ich okrajkami i zaroślami.

Nalewka z jeżyn wspomaga pracę układu krążenia
 i stabilizuje pracę serca.
Uszczelnia naczynia i zwiększa ich elastyczność.
Osobom mającym problemy z krążeniem proponujemy
nalewkę z jeżyn z miodem gryczanym.
 Chorujący na serce cenią miód gryczany
 ze względu na duże ilości żelaza
oraz witamin C, B1, B2 i PP,
 które pozytywnie wpływają na pracę układu krążenia.


A teraz przepis.

kilogram przebranych i umytych owoców,
pół szklanki miodu gryczanego,
pół kilograma cukru,
pół litra spirytusu,
pół litra wódki.

Kilogram umytych i przebranych jeżyn włóż do dużego słoika.
 Układaj je warstwami, przesypując każdą z nich cukrem.
 Całość zalej miodem.
 Następnie dodaj alkohol i wymieszaj.
 Zakręć słoik i odstaw w zaciemnione miejsce na sześć tygodni.
 Po tym okresie odcedź jego zawartość,
dodaj litr wody i odstaw na kolejne dwa tygodnie.
Po tym czasie zlej do butelek
i postaw na pół roku w chłodnym
i ciemnym pomieszczeniu.

Rojnik murowy - leczy wszystkie rany



Rojnik.

Jednym z gatunków jest rojnik murowy.
Roślina o działaniu podobnym do aloesu, która leczy wszystkie rany.

Rojnik murowy wygląda jak mały kaktusik przypominający różyczkę.
 Jest popularną rośliną na skalniaki.
 Łatwo się rozrasta, często wyrasta na murach i dachach.
  Jest bardzo silną rośliną,
która wyrasta w nieprawdopodobnych miejscach i ekstremalnych warunkach.
 Wystarczy mu trochę piasku i słońce.
Sadzonki rojnika są dostępne w sklepach ogrodniczych za grosze.
 Wygląda bardzo dekoracyjnie,
 a jego mięsiste liście są wyjątkowo przydatnym surowcem zielarskim.
 Można zasadzić w doniczce.

W starożytności wierzono, że rojnik chroni domostwo przez złymi duchami, klątwami, ogniem i piorunem.
Każda gospodyni obowiązkowo hodowała roślinę w przydomowym ogródku.
Dawno temu rojnik uważano za dar od boga Jowisza.
 Mury i dachy domów nim porośnięte stanowiły
najlepszą polisę ubezpieczeniową w obliczu burz,
 piorunów, ognia i czarów.
Nic dziwnego, że król Karol Wielki nakazał go sadzić na wszystkich chatach.
 W ten sposób chciał on zapewnić pomyślność swojemu mocarstwu.
 Ciekawe, czy równocześnie zdawał on sobie sprawę z bardziej przyziemnych właściwości rojnika.
 W razie potrzeby stosowała leczniczo na choroby skóry, rany, wrzody
 i stany zapalne połączone z gorączką.
Skutecznie.  Bo rojnik murowy ma działanie regenerujące i przyspieszające gojenie się ran.
 Roślina zawiera między innymi kwas jabłkowy,
mrówkowy,
garbniki,
jabłczan wapnia i żywicę.

Rojnik i sok z rojnika są powszechnie stosowane w leczeniu zakażeń dróg moczowych,
 zapalenia okrężnicy, torbieli, hemoroidów
i wszelkich problemów skórny i błon śluzowych.
 Roślina ma właściwości bakteriobójcze, ściągające, moczopędne, przeciwzapalne i antyseptyczne.



Jak stosować rojnik ?

Zerwany listek opłukujemy ,
 miażdżymy i przykładamy na problematyczne miejsca.
Skaleczenia, wysypki, brodawki, wrzody, oparzenia.
Rany goją się błyskawicznie.
 Możemy stosować również na problemy skórne zwierząt domowych.

Z listków rojnika wyciska się sok do nacierania owrzodzeń jamy ustnej.
 Znakomicie leczy afty, ranki, oparzenia, stany zapalne.
 Sok można stosować w połączeniu z miodem wewnętrznie lub dodawać do herbatek.
Kosmetycznie nacierać skórę na którą działa odmładzająco, zmniejsza zmarszczki i uelastycznia.


W czym pomaga?

   Infekcje ucha
    Biegunka, rozstrój żołądka
    Infekcje dróg moczowych
    Problemy oskrzeli i płuc
    Dolegliwości trawienne takie jak wzdęcia, zaparcia, bolesne skurcze
    Hemoroidy
    Cysty, mięśniaki, brodawki na drogach rodnych
    Podrażnienia skóry, rany, oparzenia, ukąszenia owadów, wysypki
    Starzejąca się skóra

Do podstawowych sposobów użycia rojnika murowego należą.

    zastosowanie soku z liści rośliny,
    okłady z liści rośliny,
    napary,
    herbata.



Przepisy z rojnika.



Miód rojnikowy

Składniki.
 250 gram świeżych liści rojnika
 i 500 mililitrów dobrej jakości miodu.

Oczyszczone, osuszone liście drobno posiekać
i wymieszać starannie z miodem.
Przelać do słoika, zakręcić i owinąć folią.
 Przechowywać w lodówce.
Dawkować łyżkę rano pół godziny przed śniadaniem.
 Wzmacnia odporność, oczyszcza organizm z toksyn,
leczy mięśniaki, torbiele, niestrawność, zaparcia i dolegliwości żołądkowe.



Herbatka z rojnika.

Kilka rozdrobnionych liści zalać dwustoma pięćdziesięcioma mililitrami wody,
 doprowadzić do wrzenia, gotować do piętnastu minut na wolnym ogniu.
 Pić po ćwierć szklanki trzy razy dziennie.
 Działa uspokajająco na żołądek i jelita, eliminuje skurcze.
 Pomaga przy dolegliwościach układu moczowego i bolesnym miesiączkowaniu.



Hemoroidy

Oprócz picia herbaty wymieszać drobno posiekane liście z oliwą z oliwek.
 Nakładać na hemoroidy kilka razy dziennie, tak długo jak konieczne.