środa, 19 lutego 2020

45.jemioła przepisem na nadciśnienie, chore stawy, odmrożenia i wiele innych.



Jemioła to wyjątkowa roślina która kojarzy się przede wszystkim z bożonarodzeniowymi dekoracjami.
 Niewiele osób wie, że jemioła stosowana jest w ziołolecznictwie w celu wspomagania leczenia
 i łagodzenia objawów wielu schorzeń oraz dolegliwości zdrowotnych.

Jemioła pospolita to roślina pasożytnicza, która rośnie na różnych drzewach.
 Zwykle spotykana jest na sosnach, topolach oraz brzozach,
 jednak najsilniejszymi właściwościami leczniczymi podobno odznacza się jemioła
która rośnie na dębach.

Jemioła zaliczana jest do roślin o silnych właściwościach leczniczych,
 które wykazują zarówno owoce, jak i inne części rośliny.
 To, że jest pasożytem, który bytuje na drzewach nie czyni jej szkodliwą dla ludzi i zwierząt.
 Wręcz przeciwnie, odgrywa ona wyjątkową rolę w naturze oraz ziołolecznictwie.
 W ziołolecznictwie najczęściej wykorzystuje się liście oraz młode pędy jemioły,
 które znajdują zastosowanie także podczas produkcji naturalnych kosmetyków.

Jemioła leczy miażdżycę.
Miażdżyca to podstępna choroba, na którą zapadają coraz młodsze osoby.
 Winny temu jest siedzący tryb życia oraz stosowana dieta.
 Tradycyjnie wyciągi z jemioły stosuje się w celu łagodzenia objawów miażdżycy
takich jak zawrotów głowy, które spowodowane są postępującymi zmianami w tętnicach.

Jemioła jest dobra na serce
Właściwości jemioły sprawiają że polecana jest w profilaktyce
 i wspomaganiu leczenia schorzeń serca.
 Efektywnie poprawia krążenie krwi,
 chroni przed zawałem oraz udarem,
 a także jest wskazana w celu zmniejszenia pojawiających się pod skórą wylewów,
 które związane są między innymi z żylakami.

Jemioła wpływa na płodność.
Zgodnie z wierzeniami Japończyków owoce jemioły wykazują wpływ na kobiecą płodność.
 Tradycyjnie podawano je kobietom w wieku rozrodczym w celu szybkiego zajścia w ciążę
 oraz stosowano u kobiet, które przez dłuższy czas nie mogły doczekać się potomstwa.
W naszej kulturze nie stosuje się jemioły w celach wzmacniania płodności.

Jemioła leczy nadciśnienie tętnicze.
Jemioła stosowana jest także w celu obniżenia ciśnienia tętniczego krwi,
które często pojawia się wraz ze zmianami na tle miażdżycowym.
 Pomaga łagodzić nieprzyjemne dolegliwości, które są pierwszymi objawami nadciśnienia,
 czyli szumy uszne, uczucie gorąca na twarzy czy uczucie dudnienia i rozpierania w głowie.

Jemioła wspomaga pamięć, koncentrację oraz redukuje objawy demencji starczej.
Jemioła jest rośliną o właściwościach wspomagających pracę naszego mózgu.
 Ma to związek między innymi z jej wpływem na poprawę krążenia krwi
 i stopnia dotlenienia organizmu.
 Polecana jest zarówno dla osób młodych, u których występują problemy z koncentracją,
 jak i seniorów cierpiących na demencję,
a także inne typowe dla wieku starczego dolegliwości związane z układem krążenia
 na przykład drętwienie kończyn oraz osłabienie słuchu.

Jemioła przyśpiesza metabolizm i wpływa na pracę trzustki
Jemioła usprawnia wolny metabolizm i pozytywnie wpływa na pracę trzustki,
 stabilizując wydzielanie hormonów. Może być stosowana w celu zapobiegania cukrzycy.

Jemiołę zbiera się od grudnia do marca,
 zbierając szczyty pędów jemioły o niezdrewniałej łodydze.

Wykorzystuje się także ziele jemioły wraz z owocami,
 które zbiera się od marca do kwietnia.
Surowiec długo schnie przez co traci swe właściwości lecznicze,
 dlatego też należy go suszyć w lekko ogrzanym piekarniku w temperaturze do czterdziestu stopni.
Susz po zmieleniu należy przechowywać w światłoszczelnym opakowaniu.

 Macerat jemiołowy.
trzy łyżki świeżego lub suchego ziela zalać 200 ml wody przegotowanej o temperaturze pokojowej.
 przykryć, odstawić na 8 godzin następnie przecedzić.
Pić trzy razy dziennie po 100 ml.

 Wyciąg olejowy.
pół szklanki świeżego zmielonego ziela lub suszu zalać 100 ml oleju o temperaturze pokojowej.
 wytrawiać 14 dni w ciemnym miejscu, przefiltrować.
 Zażywać 3 razy dziennie po jednej łyżce.

Herbatka z jemioły
Czubatą łyżkę ziela jemioły zalać szklanką przegotowanej, zimnej wody.
 Odstawić do naciągnięcia na około 12 godzin, lekko podgrzać.
 Pić profilaktycznie jedną szklankę dziennie a leczniczo trzy szklanki dziennie.

Maść na odmrożenia
Świeże białe owoce jemioły rozgnieść, wymieszać ze smalcem.
 Kilka razy dziennie smarować odmrożone miejsca.
 Maść świetnie nadaje się do leczenia wszelkich zmian skórnych i odcisków.

Napar na nadciśnienie, konwulsje, histerię i delirium.
Wymieszać 2 łyżki liści jemioły, 2 łyżki kwiatostanu głogu, 1 łyżkę czosnku niedźwiedziego.
Łyżeczkę mieszanki zalać szklanką wrzątku. Zaparzać 15 minut pod przykryciem.

Sok z jemioły na chore stawy.
Do szklanki zimnej wody wrzucić łyżkę świeżych, umytych pędów i liści jemioły.
 Odstawić na dobę w chłodne miejsce.
Odsączyć pędy i liście, wycisnąć z nich sok. W moździerzu utrzeć owoce jemioły na papkę.
Połączyć owocową papkę z sokiem.
Przez 10 dni wcierać w bolące, zesztywniałe stawy lub przykładać kompresy.

wtorek, 18 lutego 2020

44.Forsycja pospolita na alergię znakomita, leczy wątrobę i odmładza, skórę też wygładza. Nalewka, napar



Forsycje są chyba jednymi z bardziej znanych i popularnych wiosennych krzewów.
Rzadko sobie jednak zdajemy sprawę z tego, że kwiaty forsycji mają cenne właściwości.

Forsycje są bardzo popularne w naszych ogrodach gdyż nie są wymagające,
 a wczesną wiosną wyglądają wprost olśniewająco,
 kiedy obsypują się niemal w całości intensywnie żółtymi kwiatami.
 To właśnie ze względu na nie uprawiamy forsycję jako krzew ozdobny.
 Ale warto wiedzieć, że kwiaty forsycji mają właściwości zdrowotne.

Kwiaty forsycji zawierają dużo cennych substancji, między innymi rutynę,
flawonoidy,
lignany czy saponiny.
 Napary ze świeżych bądź suszonych kwiatostanów działają przeciwzapalnie,
 przeciwalergicznie,
 rozkurczowo,
obniżają poziom glukozy we krwi.
 Wyciągi z kwiatów stosuje się też w kosmetykach ponieważ opóźniają proces starzenia skóry.

Jedną z najcenniejszych substancji jaką zawierają kwiaty forsycji, jest wspomniana rutyna.
 Znamy ją dobrze z leków typu rutinoscorbin.
 Jest to naturalny związek chemiczny, występujący w roślinach.
 Poprawia on szczelność naczyń krwionośnych i działa przeciwwysiękowo.
 Ma też działanie przeciwutleniające i zapobiega powstawaniu niektórych wolnych rodników.
Dodatkowo przedłuża działanie witaminy C.

Kwiaty forsycji zawierają sporą dawkę rutyny, bo około jednego procenta
Na korzystne działanie kwiatów forsycji wpływają również inne substancje,
które w nich występują takie jak kwercetyna o działaniu przeciwalergicznym i przeciwzapalnym,
 antocyjany o dość wszechstronnych właściwościach,
 czy kwasy fenolowe, działające przeciwutleniająco.
W kwiatach forsycji występuje również witamina C.

Jeżeli chodzi natomiast o urodę
to wpływa ona korzystnie na włókna kolagenowe i elastynowe w ciele
 a jak wiadomo kolagen i elastyna odpowiadają za spoistość,
 jędrność i gładkość skóry.
 Ma to również niebagatelny wpływ na stawy i inne tkanki w organizmie.
 Jednym słowem forsycja opóźnia efekty starzenia, co jest bardzo cenną informacją.

Oprócz wymienionego działania jak się okazuje forsycja może leczyć wiele chorób w tym.
 zapalenie, marskość, stłuszczenie wątroby,
 wszelkie autoimmunologiczne przypadłości wątroby,
 gruczołów dokrewnych,
 nerek,
 łuszczycę czy endometriozę.
 Możliwe jest to za sprawą obecności syrynginy,
która znajduje się właśnie w zdrewniałych częściach rośliny czyli w gałązkach.
  Najlepsze w tym celu są wiosenne i jesienne gałązki forsycji oraz jej owoce przed otwarciem.
 Syringina posiada również właściwości przeciwnowotworowe.

Kwiaty forsycji oczywiście zbieramy tylko z krzewów,
które rosną w miejscach niezanieczyszczonych.
 Niestety forsycje dość często rosną przy drogach a tych kwiatów stanowczo nie zbierajmy.
 Najlepsze na zbiór kwiatów są suche, słoneczne dni.
 Warto też wiedzieć, że najwięcej substancji aktywnych rośliny mają przed południem,
 dlatego właśnie wtedy warto je zbierać.

Kwiaty forsycji można wykorzystać kiedy są świeże,
ale warto je też ususzyć, bo przecież występują tylko przez krótki czas.
Powinno się to robić w temperaturze pokojowej, w przewiewnym i najlepiej ciemnym pomieszczeniu.
 Jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić ciemności,
 to przynajmniej suszmy kwiaty z dala od promieni słonecznych.
 Również susz powinno się przechowywać bez dostępu światła.

Z kwiatów forsycji zarówno świeżych jak i suszonych, przede wszystkim robi się napar.
Kwiaty zalewa się wodą o temperaturze około 80oC i parzy przez kilka minut.
 Następnie przecedza się go i pije około jednej szklanki dziennie.
Napar z suszonej forsycji ma delikatny, lekko słodkawy smak i wyczuwalny kwiatowy aromat.
 Przypomina trochę lekko fermentowaną zieloną herbatę.
Napar z forsycji można potraktować jako wzmacniającą herbatkę, pijaną od czasu do czasu,
ale ze względu na właściwości kwiatów jest ona polecana szczególnie w okresie przeziębień.
 Można też do niej dodać cytrynę lub inne owoce bogate w witaminę C.
 W ten sposób najlepiej wykorzystamy jej wzmacniające zalety.
Można również dosłodzić ją miodem.

Aby wyciągnąć jak najwięcej rutyny i innych pożytecznych substancji,
należy kwiaty skropić spirytusem,
a następnie zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem przez 40 minut.
Taki napar można wykorzystać również jako tonik do twarzy.
 Ponieważ forsycja opóźnia procesy starzenia i działa korzystnie na włókna kolagenowe,
 szczególnie warto ją stosować do cery dojrzałej.
Napar do użytku zewnętrznego można przechowywać przez kilka dni w lodówce.

Można również przygotować zdrowotną nalewkę z kwiatów forsycji
100 gram świeżych lub ususzonych kwiatów forsycji zalej półlitrem alkoholu 50 procent.
Odstaw w ciemne miejsce na dwa tygodnie.
Co kilka dni wstrząśnij
po dwóch tygodniach przefiltruj.
zażywaj dwa razy dziennie po 10 ml
oprócz picia możesz również smarować nalewką miejsca z pajączkami,
rozszerzonymi naczynkami, żylakami.

Bardzo ważne.
Kwiaty forsycji mogą zmniejszać krzepliwość krwi,
 dlatego jeśli mamy z nią problemy albo planujemy zabieg chirurgiczny,
nie sięgajmy po kwiaty forsycji.
Również jeśli zażywamy leki obniżające krzepliwość, nie przesadzajmy z forsycjowymi herbatkami.
 Naparów z forsycji nie powinny nadużywać również kobiety w ciąży
oraz karmiące gdyż działanie forsycji w tych przypadkach nie jest do końca sprawdzone.

środa, 12 lutego 2020

43.Stokrotka. Mały kwiatek, wielka moc



Stokrotka pospolita to bardzo znana w Polsce roślina.
 Można ją spotkać na łąkach i trawnikach,
 także w mieście, a jej znakiem charakterystycznym są białe, niewielkie kwiatki.
 Stokrotka to niepozorna roślina i mało kto wie,
 że skrywa ona wiele zdrowotnych właściwości.
 W ramach fitoterapii wykorzystuje się ją od wieków,
 a w średniowieczu była ona poświęcana Matce Bożej.

Stokrotki to kwiaty światła.
Ich płatki rozchylają się o wschodzie słońca i zamykają o zachodzie.
 Choć wyglądają dość niepozornie,
 kryje się w nich wiele wartościowych substancji.
Stokrotki mają właściwości ściągające,
bakteriobójcze i przyspieszające gojenie.
Napar ze stokrotki można dodać do kąpieli,
 a podziała wzmacniająco na skórę oraz zlikwiduje obrzęki.
Stosowna w postaci maseczek pomaga na trądzik, siniaki i egzemę.
 W świeżo rozwiniętych kwiatach stokrotki są saponiny  triterpenowe,
 garbniki, gorycze, flawonoidy,
olejek lotny, śluzy,
także kwasy organiczne i antocyjany.
Młode listki stokrotki to przede wszystkim bogactwo witaminy C,
potasu, wapnia, fosforu, magnezu i żelaza.
 Warto zebrać nieco tych delikatnych roślinek
i wykorzystywać je zarówno do leczenia różnych dolegliwości, jak i do pielęgnacji urody.

Stokrotki wspomagają pracę wątroby i nerek,
zmniejszają problemy trawienne
jak i również pomagają na kaszel i przeziębienie.
Jakby tego było mało to jeszcze łagodzą podrażnienia skóry,
likwidują obrzęki i siniaki,
rozjaśniają piegi.


Przepis na balsam dla skóry ze stokrotek

Świeże, zdrowe kwiaty stokrotek ułóż w słoiku i zalej dobrym olejem lub oliwą.
 Zamknięty słój odstaw w ciepłe, ale nie nasłonecznione miejsce na dwa tygodnie.
 Co jakiś czas potrząśnij nim i pilnuj, by kwiaty były w całości zanurzone w oleju.
 Zlej olej, lekko przy tym odciskając kwiaty,
 przechowuj zamknięty w ciemnej butelce.
 Stosuj do maseczek, kompresów czy po prostu do przecierania skóry,
 aby złagodzić jej podrażnienia,
 rozjaśnić przebarwienia czy poprawić stan naczynek krwionośnych.


Kąpiel z dodatkiem stokrotki pospolitej

Kwiatów stokrotki należy wymieszać z babką lancetowatą,
 szałwią,
 krwawnikiem,
kwiatami nagietka. Wszystkie surowce po 20 g.
Wlać 2 litry wody a całość należy podgrzewać pod przykryciem na małym ogniu przez 2 minuty.
 Tak przygotowany odwar należy następnie przecedzić
 i przelać do wanny napełnionej wodą do 38 stopni Celciusza.
 Taka kąpiel powinna trwać nie dłużej niż 20 minut.


Napar ze stokrotki pospolitej

2 łyżki kwiatów lub ziela należy zalać jedną szklanką wrzątku,
 parzyć pod przykryciem przez 20 minut, a następnie przecedzić.
 Zaleca się, by tak przygotowany napar pić 3-4 razy dziennie po 150-200 ml.
 W przypadku dzieci należy podawać 100 ml 3 razy dziennie,
 a niemowlętom 1-2 łyżeczki 3-4 razy na dobę.

Tak przygotowany napar nie tylko wpływa na ciśnienie krwi,
 ale może również regulować przemianę materii,
działać moczopędnie i odtruwająco,
a nawet regulować cykl miesiączkowy oraz wypróżnienia.


Syrop z kwiatów stokrotki pospolitej

Pół kilograma kwiatów należy wyłożyć na papierze i odczekać,
 aż wszystkie owady opuszczą kwiatostany.
 Następnie kwiaty przenosimy do pojemnika i zalewamy litrem wody,
 dodajemy też wyparzoną, pokrojoną w plastry cytrynę bez pestek.
 Odstawiamy mieszankę na 5 godzin,
 a po upływie tego czasu gotujemy przez 30 minut na wolnym ogniu pod przykryciem.
 Tak uzyskany wywar należy odcedzić przez gazę, a następnie do płynu dodać 750 g cukru.
 Kolejny krok to gotowanie całości do uzyskania konsystencji syropu.
A cały proces może potrwać kilka godzin.
 Gotowy, gorący syrop trzeba przelać do małych słoiczków,
 zakręcić i odwrócić do góry dnem.

Taki syrop przygotowany można wykorzystywać przy kaszlu i przeziębieniu
Powinno się go zażywać 3 razy dziennie, po jednej łyżce.
 Po otwarciu słoiczka należy go przechowywać w lodówce.


Zioła regulujące przemianę materii

Należy razem wymieszać 50 g kwiatów stokrotki i kwiatów tarniny oraz po 25 g morszczynu,
 naowocni fasoli,
korzenia mniszka,
ziela piołunu,
ziela skrzypu i kwiatów rumianku.
Do termosu trzeba wsypać półtora łyżki ziół i zalać dwiema szklankami wrzącej wody.
Następnie trzeba go zakręcić i zostawić na 1 godzinę.

Tak przygotowane zioła pije się porcjami w ciągu dnia po jedzeniu w otyłości,
 zaparciach atonicznych oraz przewlekłym nieżycie jelit.


Macerat stokrotkowy

Garść stokrotek zalewa się oliwą z oliwek,
lub olejem słonecznikowym albo winogronowym i odstawia w słoneczne miejsce na 6 tygodni.

Dzięki temu składniki aktywne ze stokrotki przejdą do oleju.
Po upływie czasu odcedzamy.
Olej stokrotkowy można bezpośrednio rozprowadzać na stłuczenia.


Miód ze stokrotką

Mieszamy w słoiku 500 gram płynnego miodu ze sporą garścią stokrotek.
 Słoik zamykamy i odstawiamy na 4 tygodnie w ciepłe i jasne miejsce.
 Po tym czasie miód jest gotowy, a spożywamy go 3 razy dziennie po sporej łyżce, wraz z kwiatkami.
 Ta mieszanka wzmacnia system immunologiczny, uspokaja kaszel i zwalcza przeziębienia.


Nalewka ze stokrotki

W słoju umieszczamy 300 gram stokrotki, wlewamy 25 ml soku z cytryny,
 mieszamy drewnianą łyżką, a następnie zalewamy 500 ml wódki.
 Alkohol powinien przykryć zioło.
 Słój odstawiamy na miesiąc w ciepłe miejsce, co jakiś czas nim potrząsając.
 Po tym czasie nalewkę filtrujemy,
wyciskamy przez gazę i przelewamy do butelek,
 najlepiej ciemnych oraz przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu.
 Nalewkę przyjmujemy 3 razy dziennie po łyżce w przypadku kamieni i piasku w nerkach
oraz przy reumatyzmie, artretyzmie,
 przy dolegliwościach wątroby, nerek i pęcherza moczowego.
 Nalewkę możemy również stosować zewnętrznie do smarowania w dnie moczanowej,
 gośćcu stawowym i bólach mięśni.

42.Jak unikać kleszczy, czym jest borelioza i przepis na ekstrakt zwalczający bakterie



Bóle głowy, wysoka gorączka oraz trwałe upośledzenie sprawności,
 to tylko niektóre z nieprzyjemnych konsekwencji pokłucia kleszcza.
 Pomimo faktu, że pokłucie kleszcza zwykle jest całkowicie bezbolesne,
a sprawca wyjątkowo mały, pokłucie może nieść za sobą spore konsekwencje.

Kleszcze przenoszą wirusy,
 które mogą prowadzić do poważnych dolegliwości jak KZM,
 a także bakterie powodujące boreliozę.
 Współczesne zdobycze medycyny są tylko częściowo skuteczne przeciwko obu tym chorobom.
 W przypadku KZM leczenie nie ma żadnego zastosowania po wystąpieniu choroby,
 ale dostępne są skuteczne szczepionki, aby temu zapobiec.
 W przypadku boreliozy jest odwrotnie.
 Chorobę można skutecznie leczyć antybiotykami,
ale obecnie w Polsce nie ma zatwierdzonej szczepionki.

Jeśli chcesz się zabezpieczyć,
 powinieneś unikać pokłucia przez kleszcza tam, gdzie to możliwe
lub zastosować się do kilku wskazówek.

Noś ubrania z długimi rękawami i nogawkami, niwelując wszelkie miejsca,
 w które mogą wejść kleszcze. Możesz na przykład włożyć nogawki do skarpetek.
Kleszcze wspinają się nie wyżej niż na wysokość półtora metra,
więc wolą przylgnąć do nogawek spodni. Kalosze są również dobrym zabezpieczeniem.

Obejrzyj całe ciało w poszukiwaniu kleszczy po pobycie na łonie natury.
 Kleszcze są wyjątkowo małe i spędzają czas na przemieszczaniu się po ciele i ubraniu,
 zanim znajdą odpowiednie miejsce do ukłucia i zaczną ssać krew.
 Wolą ciepłe i cienkie miejsca na skórze.
 Z tego powodu należy zwrócić szczególną uwagę na zagłębienie pod kolanem,
 wokół brzucha i piersi, a także w pachwinie.
 U dzieci należy dokładnie sprawdzić głowę, linię włosów i szyję.

Nakładaj na skórę środek odstraszający insekty.
 Nie tylko utrzymuje uciążliwe komary z daleka,
ale w pewnym stopniu również odstrasza kleszcze.

Kleszcze łatwiej zauważyć na jasnych ubraniach.
Jeśli zauważysz je wcześniej, możesz zdążyć je usunąć przed pokłuciem.

Unikaj przebywania w wysokiej trawie lub zaroślach,
 jak tylko się da. Kleszcze czują się szczególnie dobrze w leśnym listowiu,
ponieważ temperatury są tam umiarkowane nawet w zimie,
 a wilgotność jest wysoka.
 Długie źdźbła trawy na niekoszonych łąkach,
 przy ścieżkach i na brzegach rzek oraz lasy,
 są chętnie wykorzystywane przez kleszcze do poszukiwania potencjalnego żywiciela.

Ale mimo wszelkich środków ostrożności,
nigdy nie jesteśmy w stu procentach pewni, że unikniemy pokłucia przez kleszcze.

Ale jeśli już dotknie nas to nieszczęście ,
warto zainteresować się roślinką z rodziny astrowatych o nazwie Stewia.
Stewia to słodzik ok. 300 razy słodszy od cukru, który dodatkowo nie ma kalorii.
 W związku z tym cieszy się ogromną popularnością,
 tym bardziej, że zapotrzebowanie na niskokaloryczne produkty wciąż wzrasta.

Świeże liście stewii mogą być dodatkiem do sałatek.
Z kolei suszonymi, sproszkowanymi liśćmi można posłodzić herbatę lub kawę.
Stewia może być również składnikiem przetworów owocowych czy soków.
Ale nie jest najlepszym dodatkiem do ciast.
Nie zachowuje się bowiem jak cukier i zmienia się w karmel,
 nie dodaje kruchości ciastkom, nie jest pożywką dla drożdży.

Lecz nie to jest naistotniejsze.
Jak pokazują ostatnie badania przeprowadzone przez naukowców z University of New Haven,
 istnieją pewne uzasadnione dowody wskazujące na korzystny efekt,
 jaki stewia może mieć w walce z patogenem odpowiedzialnym za boreliozę,
 zwaną również chorobą z Lyme.

Borelioza to ukryta infekcja której jej objawy często naśladują inne dolegliwości,
 takie jak, choroby tarczycy,
 toczeń rumieniowaty,uogólnione zaburzenia lękowe,
 zaburzenia paniczne,depresję, zespół przewlekłego zmęczenia,
reumatoidalne zapalenie stawów i fibromialgię.

Gdy lekarz podejrzewa u pecjenta obecność boreliozy,
 wykonywany jest specjalny test o nazwie ELISA.
 Niestety, niektóre badania wskazują,
że test ten nie wykrywa nawet ok. pięćdziesięciu procent przypadków boreliozy.

Większość ludzi nie jest w stanie przypomnieć sobie chwili ukąszenia przez kleszcza.
 Jednak nawet w przypadku prawidłowego rozpoznania choroby,
skuteczne leczenie boreliozy również jest wielkim wyzwaniem.
 Według International Lyme and Associated Diseases Society,
 krótki cykl podawania antybiotyków nie wystarczy, żeby skutecznie wyleczyć zakażenie.
Począwszy od trudności w rozpoznaniu choroby,
poprzez różnorodność objawów wywoływanych przez krętki aż po nietypowość samych bakterii,
 które charakteryzują się wyjątkowo długim czasem podziału
 oraz bytowaniem w organizmie ludzkim w różnych stadiach rozwojowych
walka z boreliozą jest niezwykle trudna.

Czy stewia rzeczywiście zabija boreliozę?

Objawy boreliozy zwykle nie ustępują po zastosowaniu standardowego,
cztero tygodniowego leczenia z użyciem doksycykliny lub amoksycyliny.
 Badacze odkryli, że skuteczny może się tu okazać wyciąg z liści stewii.

Zespół odkrył, że wystawienie burgdorferi na działanie wyciągu z liści stewii,
 ujarzmiło chorobę w różnych jej postaciach.
Chodzi o ciekły słodzik ze stewii, który jest około 200 razy słodszy niż cukier.
Jak wiadomo, borelioza jest bardzo złożonym patogenem i obejmuje wiele różnych form.

Ale można spróbować kuracji wg poniższego przepisu.
Do uzyskania ekstraktu potrzebne nam będzie.
litrowy słoik, świeże liście stewii,mały garnek,
pół litra spirytusu,cieńkie płótno.

Wkładamy liście do słoika, zalewamy alkoholem tak by przykryć stewię i zakręcamy.
Umieszczamy słoik w chłodnym , zacienionym miejscu na 36 godzin
potrząsając nim od czasu do czasu.
Odcedzamy i płynną substancję i gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut,
nie dopuszczając do wrzenia i często mieszając.
Tak przygotowany ekstrakt można przechowywać do trzech miesięcy  w lodówce.

niedziela, 26 stycznia 2020

41.Pączki sosny – aromatyczne domowe lekarstwo


 



Sosna ze względu na bogactwo związków leczniczych
jest prawie w całości wykorzystywana w ziołolecznictwie.
Zbieramy igliwie, młode pędy, korę i żywicę,
lecz najbardziej cenioną i popularną częścią tej rośliny są wiosenne pączki.

Pączki sosny najlepiej zbierać pod koniec zimy i wiosną,
 z początkiem sezonu pączki są niewielkie i mają około jednego centymetra długości,
co oznacza że w czasie ich zbierania trzeba wykazać się sporą cierpliwością.
Jednak już w kwietniu pączki są większe więc w tym samym czasie można zebrać większą ilość.
 Najcenniejszym surowcem są pączki zbierane z szczytów młodych drzewek,
 powinno się je zbierać z drzew przeznaczonych do wycinki.
 Świeże pączki suszymy w temperaturze pokojowej,
 w miejscu suchym i przewiewnym.
 Takie są dobre do sporządzania naparu lub wykorzystujemy do przygotowania syropu lub nalewki.

Sosna zwyczajna jest rośliną o niezwykle bogatym składzie chemicznym,
  związki które wytwarza wykazują zbawienny wpływ na nasze zdrowie.

    Olejki eteryczne, którym sosna zawdzięcza swój niezwykły zapach to
pinen,
limonen,
borneol które wpływają pozytywnie na odporność i łagodzą objawy przeziębienia.
Kwasy żywiczne,
Garbniki działające przeciwzapalnie na błony śluzowe i hamują drobne krwawienia,
Witamina C, Przeciwutleniacze,
Gorycze zwiększające wydzielanie soków żołądkowych,
Sole mineralne, Cukry.

Z powodu tych cennych substancji, sosna znajduje wiele leczniczych zastosowań.

Choroby górnych dróg oddechowych takich jak przeziębienie,
zapalenie oskrzeli, kaszel.
W bólach reumatycznych neurologicznych ze względu na działanie rozgrzewające.
W czasie grypy ze względu na działanie przeciwgorączkowe i napotne.
W obniżonej odporności ze względu na działanie wzmacniające.
W czasie odchudzania ze względu na właściwości oczyszczające i moczopędne.
W chorobach dróg żółciowych ze względu na działanie żółciopędne i rozkurczowe.

 Syrop z miodem.
50 świeżych pączków zalewamy litrem wody,
 następnie gotujemy 20 minut na małym ogniu,
dodajemy pół litra miodu i lekko podgrzewamy nie dopuszczając do wrzenia przez 10 minut,
 odstawiamy do ostudzenia i przecedzamy.
Przechowujemy w butelkach lub słoikach z ciemnego szkła.
 Syrop stosujemy w czasie infekcji
lub regularnie w celu zapobiegania chorobom i wzmocnienia odporności.

Syrop.
Do jego przygotowania potrzebne będą pączki świeże.
 Gęsty, słodki lek działa wykrztuśnie i bakteriobójczo,
udrażnia drogi oddechowe, ułatwiając oddychanie.
 Witamina C wspomoże także układ odpornościowy.
 Aby wykonać syrop zasyp świeże, rozdrobnione pączki cukrem najlepiej warstwami.
 Po dwóch trzech tygodniach odcedź syrop i przechowuj go w ciemnej butelce.

Napar lub odwar z suszonych pączków.
Jego zaletą jest to,
że można go stosować cały rok ze względu na dostępność suszonego surowca.
Pół łyżki suszonych,
 rozdrobnionych pączków zalewamy wrzątkiem,
 parzymy 10 minut pod przykryciem.

Odwar sporządzamy zalewając taką samą ilość pączków gorącą wodą,
 następnie gotujemy pod przykryciem dwie minuty i odstawiamy do ostygnięcia.
 Napar i odwar są polecane w czasie przeziębienia lub grypy
 a także dla osób stosujących regularnie pączki sosny w celu oczyszczenia organizmu
 i wzmocnienia odporności.

Nalewka.
Jedną szklankę pączków świeżych lub suchych zalewamy 500 ml alkoholu,
 pozostawiamy przez 7 dni do maceracji po tym czasie odcedzamy.
 Nalewkę stosuje się w czasie infekcji górnych dróg oddechowych.
 Pół łyżki kilka razy dziennie.


środa, 22 stycznia 2020

40.Wierzba dobra na bóle mięśniowe i grypę



To niezwykłe drzewo z pogranicza współczesnej medycyny,
 świata czartów i bagiennych rusałek.
Od wieków wywar z kory wierzby białej stosuje się w chorobach reumatycznych i gorączce.
 Dziś zwykle zastępuje ją między innymi aspiryna.

W Polsce rośnie wiele gatunków wierzb, także biała zwana popularnie płaczącą,
srebrną czy pospolitą,
iwa,
 krucha,
mandżurska,
ostrolistna,
purpurowa i szara.
 Właściwości lecznicze ma wierzba biała.
 Wszystkim wierzbom zaś przypisuje się właściwości magiczne.

Wywar z kory wierzby od wieków stosowano w chorobach,
 w których dziś podaje się leki z kwasem salicylowym.
 Bo łagodzi ból i pomaga w gorączce.
 To także środek zapobiegający poceniu stóp mocząc nogi w wywarze,
 na bezsenność czy nerwobóle.

Wierzba rosnąca przy domu miała chronić przed wszelakim złem.
 Uderzenie wierzbową witką było zaś uniwersalnym środkiem na wszystko,
 od przeziębienia po złe zachowanie dzieci.
 Bazie zwane kotkami z poświęconych palm wielkanocnych dawano do połknięcia dzieciom,
 aby nie bolało ich gardło i były zdrowe.

Kwiat wierzby pij a stłumisz zbytnie ognie ciała któraś się Dusza Bogu na czystość oddała.

Korę wierzby zbiera się wiosną, zanim rozwiną się liście i kwiaty,
 które tworzą takzwane kotki pojawiające się jednocześnie z liśćmi.
 Do okorowania wybierać należy dwu, trzyletnie gałęzie ze ściętych drzew.
 Najpierw nacina się korę wokół gałęzi co 20 cm,
 następnie wzdłuż i podważając ją nożem, zdejmuje z drewna.
 Dobrze zebrana i wysuszona kora wierzby powinna zachować z zewnątrz barwę szarozieloną,
 a od wewnątrz jasnobrunatną, mieć nie więcej niż 3 mm grubości i łatwo się łamać.


Odwar z kory wierzby.

jedną łyżkę kory zalej szklanką wody,
 zagotuj i pod przykryciem trzymaj przez 5 minut na małym ogniu.
 Odstaw na 15 minut, przecedź.
Pij po jedną trzecią szklanki 3 razy dziennie podczas grypy
 i przeziębienia jako środek zwalczający gorączkę, katar, ból mięśni.
 Pomoże również w dolegliwościach reumatycznych i nerwobólach,
 nieżycie żołądka i zapaleniu śluzówki przewodu pokarmowego.
 Odwar można też stosować do okładów na ropiejące rany.

poniedziałek, 13 stycznia 2020

39.Maść z żywicy sosnowej łagodzi oparzenia,rany i choroby skórne

Gdy gałąź sosny sie złamie lub drzewo zostanie uszkodzone to zaczyna z niego wyciekać żywica.
Jest to naturalny opatrunek dla drzewa.
 Żywica jest bardzo wartościową substancją
i ma wiele zastosowań między innymi jako klej,
 impregnat to obuwia lub łodzi,
dodatek zapachowy do świec,
 rozpałka.


Natomiast do głównych leczniczych właściwości żywicy sosnowej
 należą własności antyseptyczne i antybakteryjne.
Żywica sosnowa zawiera olejki eteryczne,
 witaminę C,
garbniki,
 kwasy fenolowe,
flawonoidy.

Żywica sosnowa od dawna wykorzystywany była do leczenia wrzodów i oparzeń.
 Żywicę mieszano z tłuszczem zwierzęcym i woskiem pszczelim przygotowując z niej maść,
 która doskonale nadaje się do leczenia nie tylko oparzeń
 ale trudno gojących się ran.

Na drobne skaleczenia można nałożyć trochę samej żywicy,
 która nie tylko zabezpieczy ranę przed infekcjami
 ale także zadziała jak klej i zatamuje niewielkie krwawienie.
 Żywica z sosny jest naturalnym środkiem antyseptycznym i dezynfekującym,
 ma również właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
 Sprawia to,  że może być stosowana bezpośrednio na rany lub owrzodzenia.

Maść z żywicy można stosować na ukąszenia owadów,
 stany zapalne skóry,
 przeziębienia oraz na bolące mięśnie i stawy.
Z żywicy można także zrobić nalewkę.

Wystarczy podgrzać wszystkie składniki w kąpieli wodnej
aż do całkowitego roztopienia się wosku i żywicy.
Dokładnie wymieszać i przelać do słoiczka.
Poczekać do zastygnięcia.

Jak pozyskać żywicę ?
Należy szukać zranionych drzew,
 połamanych gałęzi,
ponieważ na nich znajdziesz najwięcej tej cennej substancji.
 Żywicę zbieramy nożykiem lub łopatką bezpośrednio do słoika.
Im żywica jest świeższa,
 tym będzie bardziej lepka,
 ale o każdej twardości ma cudowne właściwości.
 Lepka oczywiście będzie się o wiele lepiej rozpuszczać.


Przepis na macerat.

Kawałki żywicy wrzucamy do słoika i zalewamy oliwą z oliwek.
 Możesz użyć ulubionego oleju. Na przykład słonecznikowego.
 Najlepiej trzymać miksturę w ciepłym miejscu,
 aby składniki dobrze się łączyły.
 Słoikiem należy codziennie potrząsać,
 aby żywica mogła się dobrze rozpuścić a olej zaabsorbować jej lecznicze właściwości.
Po kilku tygodniach macerat będzie gotowy,
teraz trzeba przecedzić miksturę przez gęste sitko,
 by pozbyć się zanieczyszczeń.
 Macerat jest gotowy do użycia.

 Można go dodawać do gotowych kosmetyków,
 smarować oparzenia,
 stłuczenia,
drobne rany,
obtarcia,
wysypki i suche łokcie.

Przepis na maść żywiczną.

20g żywicy
100g oliwy z oliwek
20g wosku pszczelego

lub

20g żywicy
100g smalcu
10g wosku pszczelego

Maść skutecznie łagodzi oparzenia,
 rany i choroby skórne.
 Sprawdza się także w przypadku bólów reumatycznych,
 mięśniowych i przy przeziębieniach.
 Kosmetyk nakładamy na chore miejsce i delikatnie wmasowujemy w skórę.

Skóra po użyciu preparatów z żywicą staje się miękka i delikatna w dotyku.

sobota, 11 stycznia 2020

38. Klon. Sok klonowy. Jak zrobić syrop klonowy



Klon to drzewo,
z którego pozyskuje się nie tylko słodki syrop.
 Klon ma wiele właściwości leczniczych.
 Cenne dla zdrowia są sok, liść, a nawet kora.
 Preparaty na bazie klonu mają działanie antyseptyczne,
 przeciwzapalne,
 bakteriobójcze i moczopędne.

 Poznaj zaskakujące właściwości prozdrowotne klonu.

Jako pierwsi prozdrowotne właściwości klonu docenili Indianie
 zamieszkujący tereny Ameryki Północnej.
Specjalnie przygotowaną korę i korzenie drzewa
 wykorzystywali w przypadku trudno gojących się ran,
 owrzodzeń,
 ropni,
 wrzodów czy czyraków.
 Stosowali to też skuteczny środek znieczulający i uśmierzający ból.

Ale o tym w kolejnych filmach , gdyż dziś zajmiemy się sokiem.

Największy procent składu soku to woda,
 a resztę sole mineralne,
witaminy,
kwasy organiczne i cukry.
Znajdują się w nim witaminy z grupy B,
potas,
 mangan,
 żelazo,
magnez,
fosfor,
 wapń,
cynk.
Warto pamiętać że najsłodsze soki są na początku sezonu.

Na spuszczanie soku nie ma wyznaczonej daty.
Soki zaczynają obficie przepływać przez drzewa wczesną wiosną.
Najlepsze warunki to słoneczna pogoda
i temperatura około piętnastu stopni Celcjusza.
Również pora dnia ma znaczenie.
Najobficiej płynie w okolicach południa po nagrzanej stronie pnia,
 gdy temperatura jest najwyższa.
 Nie wszystkie drzewa puszczają soki w tej samej chwili.
Klonie powinno się pamiętać już w marcu,
a o brzozie w kwietniu,
ale przede zwracać uwagę na to, jaka jest pogoda.

Jest kilka metod do wyboru,
mniej lub bardziej inwazyjnych i ryzykownych dla drzewa.
 Należy ściśle przestrzegać zasad,
jakie obowiązują przy wykonywaniu otworu
 w innym przypadku drzewo może być bardzo osłabione,
 a nawet zabite przez zakażenie grzybami.

Pierwszy sposób to zrobienie nacięcia na kształt litery V lub U pod kątem.
 Dopasowuje się do niego rurkę tak, aby sok płynął prosto do naczynia.
Blizna w drzewie może wydawać się groźna,
 jednak szybko się goi, ponieważ jest powierzchniowa.
Jeśli jest zrobiona prawidłowo, nie stwarza ryzyka dla drzewa zakażenia grzybami.

Druga metoda to wwiercenie w pień rurki
na głębokość około jednego centymetra pod kątem około 45 stopni,
 jednak dla niewprawionych ta metoda nie jest odpowiednia
gdyż zbyt głęboki otwór naraża drzewo na infekcje grzybowe.
 Jeśli już decydujemy się na wiercenie otworu,
 po zebraniu soku korzystniej dla rośliny zostawić go do zaschnięcia niż zatkać.

Trzecia opcja jest najmniej inwazyjna.
Pod gałąź z obciętym czubkiem podkłada się naczynie, a sok powoli skapuje.
Drzewo jest naruszone w niewielkim stopniu w porównaniu z pozostałymi metodami,
 lecz najdłużej czeka się na interesującą nas ilość soku.

Sok fermentuje w ciepłej temperaturze już po dobie,
ale w temperaturze poniżej dziesięciu stopni można go przechowywać kilka dni.
 Sok można zakwasić i przechowywać w chłodnym, zacienionym miejscu,
wtedy posłuży nam nawet kilka miesięcy.

Robimy syrop klonowy.

Aby uzyskać pół litra syropu klonowego
potrzeba około dwudziestu litrów soku z klonu.
 Sok gotuje się tak długo,
 aż odparuje woda i konsystencja będzie dla nas odpowiednio gęsta.
 Następnie przelewa się do butelki,
 słoika i używa do deserów,
słodzenia potraw jako zamiennik cukru czy miodu.

wtorek, 3 grudnia 2019

37.Sosna zimą Cudowne igły sosny Herbata, Nalewka, kąpiel



Co można zbierać zimą w lesie ?

Przede wszystkim można zbierać igły sosny.

A dlaczego warto nazbierać w okresie zimowym igły sosny ?

Są dobre dla wzroku.
Są źródłem witaminy A i innych karotenoidów wspomagających nasze oczy.
Regularne picie sosnowej herbatki pomaga zwalczać zwyrodnienie plamki żółtej
 oraz inne dolegliwości wzroku związane z wiekiem.

Łagodzą problemy ze skórą głowy.
 Osoby, które borykają się z łupieżem i swędzeniem skóry głowy
 powinny spróbować przemywać głowę mocnym sosnowym naparem.
Można stosować jako płukankę po myciu włosów.

Podnoszą ilość czerwonych krwinek.
Jest to cenna informacja dla osób z anemią.

Terpentyna ekstrahowana z sosnowych igieł jest od dawna stosowana jako środek przeciwbólowy.
 Zrób nalewkę. Przepis pod koniec filmu.

Są silnym antyoksydantem.
 Dzięki temu pomagają opóźniać procesy starzenia spowodowane ekspozycją skóry na promieniowanie UV.
 Poza tym witamina C wspomaga syntezę kolagenu,
 który utrzymuje skórę jędrną.
 W tym celu warto pić zarówno herbatkę z igieł,
jak i używać jej jako toniku.

Pomagają pozbyć się zalegającej flegmy i problemów z górnymi drogami oddechowymi.
Picie herbatki i płukanie nią gardła działa wykrztuśnie,
 usprawnia oczyszczanie dróg oddechowych z wydzielin,
 także pomaga w chorych zatokach.

Podnoszą odporność.
 Igły sosny zbierane zimą są bogate w witaminę C,
 która pomaga walczyć z przeziębieniami.
 To popularne lekarstwo wśród ludów Syberii.

Pielęgnują skórę.
Herbatę można wykorzystać jako tonik.
 Ma działanie przeciwzapalne i antybakteryjne,
 dzięki czemu zapobiega zmianom trądzikowym.
 Działa ściągająco,
zmniejsza pory i lekko napina skórę,
 wygładzając drobne zmarszczki.



Przepis na nalewkę.

Pokrojone igły zalej najlepszej jakości alkoholem 40%,
 po miesiącu odcedź.
Smaruj chore stawy i inne miejsca,
 masując aż do ustąpienia bólu.


Przepis na wzmacniającą herbatę.

Garstkę igieł pokroić,
zalać wrzątkiem i zaparzać 20 minut.
Herbatka gotowa.


Kąpiel w igliwiu sosny pomaga przy:
schorzeniach neurologicznych,
chorobach narządów rodnych u kobiet,
pęcherza, dróg moczowych,
bezsenności i nadpobudliwości nerwowej,
przy zmęczeniu,
bólach mięśni i stawów,
astmie,
przeziębieniach i infekcjach dróg oddechowych,
grzybicy,
łuszczycy,
czyrakach,
stanach zapalnych skóry,
wspomaga odchudzanie.

A wystarczy kilka zielonych gałązek sosny zalać dwoma litrami wody.
Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować 10 minut.
Odstawić pod przykryciem na godzinę,
przecedzić i wlać do wanny z wodą.

niedziela, 1 grudnia 2019

36. Papryka - Na ból głowy. Skarbnica witamin. Przepis na marynowaną paprykę



Jeśli uważacie , że cytryna jest nieocenionym źródłem witaminy C,
To papryka zawiera jej czterokrotnie więcej.
Witamina ta w innych owocach i warzywach ulega zniszczeniu
pod wpływem procesów kulinarnych,
a papryce nie.

Cenne są zarówno świeże strąki spożywane w sałatkach
i różne przyrządzane z nich potrawy i przetwory.

Zawarty w papryce likopen wychwytuje wolne rodniki.
 Papryka dostarcza sporo witamin z grupy B oraz żelaza,
 potasu,
 fosforu i magnezu , za to niewiele kalorii.
Jest skarbnicą silnych przeciwutleniaczy,
 które chronią organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
 Pół średniej świeżej papryki dostarcza dzienną dawkę betakarotenu
natomiast dwa strąki pokrywają dzienne zapotrzebowanie na witaminę E.
Najzdrowsza jest papryka surowa
ale pieczona lub duszona też zachowuje sporo składników odżywczych.
Papryka w niewielkim stopniu ulega przemianom w procesie przetwarzania.
Witaminy C, A i E, których papryce jest dość sporo,
 hamują starzenie się komórek,
 wzmacniają odporność,
poprawiają kondycję naczyń krwionośnych,
osłabiają szkodliwe działanie złego cholesterolu chroniąc przed miażdżycą.
Zielona i czerwona papryka to owoce tej samej rośliny.
 Czerwona papryka jest po prostu bardziej dojrzała,
a przy tym zawiera więcej witaminy C i betakarotenu.

Sproszkowana ostra papryka to nie tylko popularna przyprawa,
 która poprawia trawienie i pobudza apetyt,
 ale także lek na bóle głowy stosowany od lat w medycynie ludowej.
 Kapsaicyna, nadająca papryce piekący smak,
 ma działanie rozgrzewające i przeciwbólowe.
 Oczyszcza drogi oddechowe łagodząc objawy przeziębienia.
Ostrą paprykę należy jednak jeść z umiarem,
 by nie podrażnić przewodu pokarmowego.
Papryka jest łagodnym diuretykiem,
 często spożywana zmniejsza ciśnienie krwi.
 Chroni przy tym przed przedwczesnym zwapnieniem naczyń krwionośnych.

Papryka wpływa korzystnie na potencję,
zwiększając libido zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.
 Ponadto działa delikatnie rozrzedzająco na krew,
co również korzystnie wpływa na ból głowy oraz ułatwia koncentrację.

Wyciągi z ostrych odmian papryki zawierające kapsaicynę
 znajdują zastosowanie w medycynie w postaci plastrów i maści
 wykorzystywanych przy nerwobólach i w zapaleniu korzonków nerwowych.

Leki z papryki są stosowane także wewnętrznie w atonii żołądka i jelit,
 niedostatecznym wydzielaniu soków trawiennych,
 wzdęciach i zaparciu, za sprawą znajdującego się w niej błonnika,
który reguluje pracę przewodu pokarmowego.

Paprykę można uprawiać W donicach .
Nie trzeba do teko kupować nasion,
wystarczy jedna dojrzała papryka.
Pestki rozsypujemy na wilgotnym podłożu,
i ciągu kilku dni zaczną obficie kielkować.

Sama uprawa nie jest trudna. Niezbędny jest słoneczny balkon lub taras.
 Ale nie każda odmiana równie dobrze plonuje w donicach, jak w gruncie.
 Bardzo dobre do uprawy w donicach są papryki chili.
Taka uprawa daje wiele radości i satysfakcji,
a jedna z zalet papryki to możliwość konsumcji,
gdy nie jest w pełni dojrzała.
Smakuje dobrze nawet jeśli jest jeszcze zielona.
 Dzięki temu, nawet gdy uprawa papryki nie całkiem się uda,
zawsze i tak coś trafi do żołądka.



Przepis na marynowaną paprykę.

Paprykę umyj, usuń gniazda nasienne, pokrój w ćwiartki.
Przygotuj zalewę z jednej szklanki octu 10% ,
czterech szklanek wody i łyżki soli.
 Do zalewy, do smaku dodajemy przyprawy takie jak
trzy ziarenka ziela angielskiego,
dwa liście laurowe,
5 ziarenek pieprzu,
do sześciu łyżek cukru.
 Zalewę należy zagotować.
Przygotuj umyte i wyparzone słoiki do przetworów.
Pokrojoną paprykę umieść w słoikach,
Słoiki zalewamy gorącą zalewą i zakręcamy,
po czym pasteryzujemy około trzydzieści minut
Przechowujemy w ciemnym, chłodnym miejscu.

Marynaty z papryki można również wykonać z dodatkiem innych warzyw,
 kalafiora czy korzenia pietruszki.
Znakomicie smakuje papryka konserwowa z dodatkiem czosnku, pomidorów lub ogórków.